Witam,
http://cage2.republika.pl/pmode_18.tar
z tego archiwum, plik line.inc, makro tam znajdujace sie (line), jest
odpowiedzialne za rysowanie w 32 bitowym pmode linii wszelkiego
rodzaju.
Oczywiscie pewnie gdzies jest blad, bo przy rysowaniu powyzej niz 4
linii przestaje to dzialac. Praktycznie to juz tak bardzo sie


Znam dwa algorytmy rysowania zwykłej linii: za pomocą wzoru ogólnego
albo inkrementacyjnego. W pierwszym wypadku dla każdego punktu na
jednej osi układu współrzędnych trzeba obliczyć drugą przez
przybliżenie wyniku wzoru do wartości całkowitej. W drugim -
należałoby wcześniej obliczyć liczby punktów drugiego wymiaru
przypisanych dla każdego punktu pierwszego wymiaru.

Przypuszczam, że błędem w podanej pliku "line.inc" implementacji "line"
jest próba obliczania przybliżenia drugiej współrzednej (w pierwszym
wyjaśnionym algorytmie) za pomocą rejestrów 16-bitowych, w których
zachodzi przekroczenie zakresu podczas mnożenia. By temu zaradzić
możnaby wykorzystać to, że instrukcja "mul" daje w wyniku liczbę
32-bitową (o ile pamiętam) "dx ax". Natomiast zrozumienie, co miałby
obliczać źle działający kod assemblera bez posiadania do niego
programu w języku opisowym lub choćby wzorów matematycznych jest
powyżej moich możliwości (załączony kod w C++ nie wyjaśnił wiele).

Jeśli są problemy z zapisem funkcji w języku asemblera, to istnieje
możliwość dołączenia na przykład z języka C przy uwzględnieniu w
implementacji tej funkcji, że używa się liczb 16-bitowych.


· 

 Kupiłem taką niską, przedzieloną po środku pionową wstawką. W każdej
połówce jest jedna ruchoma (chyba 4 ustawienia na wysokość) półka.
Szklane przesuwane drzwi można zamknąć na klucz. Stolik wykonany jest
z płyty wiórowej w okleinie winylowej (do wyboru: buk, klon, machoń,
teraz jeszcze chyba robią czarne). A mebelek zawiera:
- Sound Projecta 3SE
- Yamahę 396 (modyfikacja Q-Audio (BB OPA 2604 + wywalenie kilku
śmieci))
- Tuner JVC
- dekoder Cyfry
- magnetowid Philipsa
- a na górze 28" wizorek.

PS. Szafka posiada plecy z płyty pilśniowej z wyciętymi otworami na
kable. Z doświadczenia wiem, że bezproblemowo wycina się w niej za
pomocą zwykłego noża np. do dywanów. Szafka jest ładnie zapakowana i
waży ok. 30kg. Złożenie zajmuje 15 minut.


... i tak wyglada

http://home.t-online.de/home/xajas/Images/Front1.jpg
http://home.t-online.de/home/xajas/Images/Front3.jpg

xajas


Witam. Jestem tu po raz pierwszy, wiec przede wszystki witam wszystkich.
  Mam pytanie - posiadam wzmacniacz Technics SU-V500. Dotychczas przez niego
szedl dźwięk z kompa, z CD i z gramofonu. Dokupiłem taki starszy korektor
Technics SH-8028. Z tyłu korektora są wejścia :line in, line out, record
out, playback.
 Chciałbym, żeby cały wyżej wymieniony sprzęt był podłączony przez ten
korektor - czy ktos moze mi praktycznie opisac jak to zrobić? Czy jest taka
możliwość czy też za każdym razem bedę musiał przełączac złącza w
korektorze?

     Z góry dziekuje za rady i odpowiedzi :)

                            pzdr - piotr t


Cześć wszystkim

Witam. Jestem tu po raz pierwszy, wiec przede wszystki witam wszystkich.
  Mam pytanie - posiadam wzmacniacz Technics SU-V500. Dotychczas przez niego
szedl dźwięk z kompa, z CD i z gramofonu. Dokupiłem taki starszy korektor
Technics SH-8028. Z tyłu korektora są wejścia :line in, line out, record
out, playback.
 Chciałbym, żeby cały wyżej wymieniony sprzęt był podłączony przez ten
korektor - czy ktos moze mi praktycznie opisac jak to zrobić? Czy jest taka
możliwość czy też za każdym razem bedę musiał przełączac złącza w
korektorze?


Instrukcji nie masz?
Jeśli z tyłu wzmacniacza są gniazdko pre-out i main-in połączone zworą,
to proste. Wyciągasz zworę i wpinasz zamiast niej korektor. Pre-out do
line-in korektora, line-out korektora do main-in wzmacniacza.


· 

Instrukcji nie masz?
Jeśli z tyłu wzmacniacza są gniazdko pre-out i main-in połączone zworą,
to proste. Wyciągasz zworę i wpinasz zamiast niej korektor. Pre-out do
line-in korektora, line-out korektora do main-in wzmacniacza.


 Instrukcji nie mam - kupiłem używany wzmacniacz, no i nie mam żadnych wejsć
pre-out i main - in...

                              pzdr - piotr



A ja mam przyjemosc zakomunikowac, ze powstaje nowa siec ircowa (proba
reaktywacji PolNetu) - na razie 3 serverki, ale czekamy na propozycje
nowych ;).
Adresy:
pluton.krakow.linux.org.pl
dark.impossible.waw.ids.edu.pl
nzs.agh.edu.pl


Nalezaloby dodac ze jedynym wymogiem jest postawienie serwerka newnetowego
- nie moze to byc popularnie spotykany na EFNecie  ircd 2.8.2 badz 2.9.x
Jego zrodla znajdziecie na
ftp'ie: www-krakow.irc.pl/pub/ircnn-1.1+STn15c.tar.gz
A co samej sieci to mozecie robic na niej doslownie wszystko: poczawszy
od stawiania botow, testowania skryptow, konczywszy na zostawianiu
screenow i wzajemnym puszczaniu sobie flashy :) hehe :))))))
Wszystko to jest legalne i dozwolone - ponadto wszystkie te serwery maja
I-line otwarty dla calego swiata :)

Czekamy na propozycje :)



Jak widzisz, sytuacja podobna do twojej. Przy pierwszych kilku
uruchomieniach grep wyrzucał do pliku zbyt krótkie linie, żeby
mogły zostać zapisane przed zamknięciem pliku i analizował jego
starą zawartość. Po kilku uruchomieniach długość jednej linijki
urosła tak, że bufory zostały pozwalniane przed zamknięciem pliku
(plik był zamykany z zakończeniem się grepa), a grep grepował sobie
dalej plik, do którego zapisywał, nie widząc end of file (bo każda
wyrzucona przez niego linijka powiększała ten plik).

Teraz jasne? :)


Jasne, tak przypuszczałem, po prostu zdziwiło mnie idiotyczność tego
zachowania z punktu widzenia użytkownika. No bo jeśli chce zapisać
wynik poszukiwania do pliku, to muszę ten plik umieścić poza obszarem
przeszukiwania, inaczej mi się zapętli. Ale pewnie zrzędzę :)



| | Nie, siedzę na windowsie, bo tu mam hamstera,
| inn+suck+rpost/innxmit+sendmail/exim+fetchmail+akpop3d
| Za dużo roboty. Przerost formy nad treścią. Mój windows działa szybko
| i sprawnie, a jeśli trzeba, to mogę go zainstalować od zera w niecałą
| godzinę (razem ze sterownikami, progsami, ustawieniami, etc, etc).
| Nie widze więc celu, dla którego miałbym zmieniać ten system, w którym
| doskonale się orientuję.
| Dlatego zainstalowałem Linux'a. Oczywiście
| nie rezygnuję z Windows'a - nie mogę.
A ja po prostu nie chce linuksa, tak jak zapewne
Ty nie potrzebujesz przewodnika po Poj. Suwalskim.


Ale ten przewodnik nie jest mi wcale potrzebny. Co innego DLA MNIE Linux -
wiele można się z niego nauczyć.

Tyle, że ja Ci przewodnika nie wciskam.


Ja Ci Linux'a także nie wciskam.

Ludzie, którzy namawiają mnie na lina mnie śmieszą.


Mówi się trudno i żyje się dalej.


begin gogo quotation:  

http://www.glozak.z.pl


Hyhy ;
Chcecie zobaczyć Audiotele Online ? :
http://www.glozak.free.komrel.net/uslugi/games/quiz.htm

:
Gogo: Twoja strona trochę ssie, bo za dużo na niej różnych styli i
ogólnie groch z kapustą. Nie jestem jakimśtam specem, tylko zwyczajnie
internautą. I nie lubię jak mi coś skacze po ekranie ;-)


Hey,

Mam (nie u siebie:)) taka sytuacje: linux na ext2, windows na dwoch
partycjach (primery dos, ext dos). Na primary dos jest utworzony dysk
logiczny, na ext dos tez. Po zainstalowaniu lina i wina jeszcze raz
windows przestal widziec dysk logiczny na ext dos. W linuxie da sie go
podmontowac i uzywac. Fdisk (ten windowsowy) uwaza, ze na partycji
extended dos nie ma dyskow logicznych, ale rownoczesnie nie chce ich
utworzyc, bo dyski logiczne zajmuja cala ta partycje ;) W dodatku nie da
sie usunac, bo wtedy stwierdza, ze ich nie ma... Wiec - bez mozliwosci
ruchu ;) No i problem jest w tym, ze to jest partycja 15gb i chcialbym
ja odzyskac (dane mi koniczne nie sa...). Czy ktos z Was mial podobny
problem, albo wie, co z tym zrobic? IMO lepiej Windowsa nie miec (i tez
go nie mam), ale tamten komp nie jest moj, a ja musze to naprawic :(
Ktos wie, co zrobic?

pS. Nie da sie usunac partycji ext dos, bo fdisk twierdzi, ze najpierw
nalezy wywalic dyski logiczne, ktorych (wg. niego) nie ma :))

pzdr,
igo


Witam,

Rozmawialem dzis ze znajoma na GG, na chwile przerwalem cos tam kopiowalem w
total commanderze majac okienko rozmowy na oku, tak jak i ja, tak i ona
bylismy online. Po ok 10min nagle ona pyta sie czy ja to ja bo dziwnie sie
zachowuje. Potwierdzilem ze to ja dzwoniac do niej na komorke...i poprosilem
aby poslala mi mailem log z rozmowy ktora prowadzila w tym czasie "niby ze
mna". Okazalo sie ze ktos nagle podszyl sie podemnie i rozmawial z nia

przychodzily z mojego nr.GG, tak jakbym to ja pisal. Powiedziala mi tez ze
to juz trzeci raz cos takiego sie jej przytrafia kiedy rozmawia z ludzmi co
ma na liscie kontaktow. Wyglada na to ze ktos w jakis sposob wlamuje w GG. I
w tym miejscu prosilbym kogokolwiek o pomoc, jak zabezpieczyc sie przed
czyms takim, w jaki sposob w ogole to jest mozliwe i czy ktos jest na prawde
niezlym hackerem czy uzywa jakiejs zabawki dla tzw. scrip kiddies. Chcialbym
jej pomoc ale nie za bardzo wiem co ona powinna zrobic. Od czego zaczac,
czym przeskanowac komputer co i gdzie szukac...? Wiem jedynie to ze uzywa
ona sharingowanego dostepu do netu, chyba neostrada. Jest to polaczenie do
netu zalezne od komputera deliwkenta ktory wynajmuje jej pokoj w tym samym
miekszkaniu (jego komputer musi byc wylaczony aby ona mogla miec net wiec
zapewne ICS w windowsie) i z tego co wiem raczej nie jest jakims wielkim
specem od komputerow....

Pozdrawiam i dziekuje za wszelkie sugestie.



z
| tematem "atrakcyjna 30 latka pozna pana" .

| Obejrzyjcie sobie -  offline - bo jest tam sobie niespodzianka.

A możesz wytłumaczyć co zrobić, żeby jakiś normalny czytnik zgłupiał z
powodu odczytania tego on-line?


List jest sformatowany w html i posiada taki kod:

<SCRIPT language=3DLiveScript
  window.location.href=3D"http://hhhack.w.interia.pl";
  </SCRIPT

podana strona takze posiada  skrypcik do otwierania nowej strony.
W efekcie jestes zasypany ciagle otwierajacymi sie oknami.
Niestety nie uzywalem nigdy nic oprocz MOE, wiec nie wiem jak reaguje na takie wynalazki
normalny czytnik...

kepus

-----------*-------------
    nie jestem haker,
ta pani przyszla tu z tymi
plikami i z nimi wychodzi.
-----------*-------------


A czy w /etc/php4/apache/php.ini masz linijke

extension=mysql.so


mam na samym koncu

Jaki znow plik testowy? Skad "wytrzasnales" ten wpis?


Chodzilo mi o phpinfo();  :)
Zrob tak:

1. Upewnij sie czy w /etc/php4/apache/php.ini jest odpowiednia
   linijka. Jesli jej tam nie ma, to dopisz ja i zrestartuj


Indianina.
Jest
2. W katalogu, z ktorego czyta Apache, np. w /var/www/apache,
zaloz plik
   test.php.
zalozylem mtest.php
3. Wklej do niego ponizszy kod (to fragment wyciety z


dokumentacji do
wkeilem i poprawilem user i pass
4. Odpal `links http://localhost/test.php`


Fatal error: Call to undefined function: mysql_connect() in
/var/www/php/mtest.php on line 3


Sorki, moze troche zagmatwalem. W katalogu z plikami mrtg tworzysz nowy
plik .html (o innej nazwie, aby nie zostal on nadpisany). Tworzysz w nim
strone, jaka chcesz, a wykresy umieszczasz za pomoca:
<img src="eth1-day.png
<img src="eth1-week.png
<img src="eth1-month.png
<img src="eth1-year.png
w dowolnym miejscu pliku. Przy kazdym wywolaniu mrtg pliki *.png sie
uaktualniaja, a wiec wykresy sa "na biezaco". Dobrze jest takze dopisac
do pliku .html:
<META HTTP-EQUIV="Pragma" CONTENT="no-cache"
<META HTTP-EQUIV="Cache-Control" content="no-cache"
aby wykresy sie lanie odswiezaly.

Pozdrawiam


oki -zrozumiałem ... jeszcze jedno - prawdą jest aby na wejście podać jakąś
liczbę którą mrtg powinno przetworzyć na wykres ?
Jesli tak to taki skrypt na szybko wstukany:

LINE=`df -k|grep $1`
echo $LINE | awk '{print $4}'

po uruchomieniu z parametrem hda1

zwraca przypuśćmy 252776. Na wykresie mam 0. Dlaczego ? W mrtg.cfg odwołuję
się do niego analogicznie jak wcześniej do eth*




| prosze bardzo.....
| podane na tacy..... ;)
| http://www.howtoforge.com/perfect_setup_debian_sarge_p5

| www.MaRkS.pl

Serdeczne dzieki za taki adres - tego szukalem !
Zastosowałem sie do polecen i wszystko mam dokladnie jak opisano, mimo
to problem nie zniknal. Moze jednak ktos mi podpowie co to za pticca.
Oto fragment z /var/log/apache2/error.log
"------------------------------------
[Wed Dec 14 14:50:43 2005] [error] [client 192.168.1.2] failed to
resolve handler `ModPerl::Registry::handler': Can't locate

/usr/lib/perl5/Apache2 /etc/perl /usr/local/lib/perl/5.8.4
/usr/local/share/perl/5.8.4 /usr/lib/perl5 /usr/share/perl5
/usr/lib/perl/5.8 /usr/share/perl/5.8 /usr/local/lib/site_perl .
/etc/apache2) at (eval 3) line 3.
[Wed Dec 14 14:50:43 2005] [error] [client 192.168.1.2] File does not
exist: /var/www/favicon.ico
"-------------------------------------
O jaki ModPerl tu chodzi
?


Generalnie zasada jest taka w Debianie, ze jezeli aptem instaluje sie
naraz kilka pakietow i jest miedzy nimi jakas konfiguracja to jest
tworzona przez apta a jesli pojedynczo to nie. Tak jest np z php i mysql
czy postgre. Lekarstwem na brak danych konfiguracyjnych jest apt-get
install pakietow razem. Apt pakietow nie zmienia a konfiguracje tworzy.
To jest logiczne i dlatego (tez) Debian jest taki czadowy.
J.





| Ja walczę od tygodnia z kartą TV Genius Video Wonder Pro II.
| Obraz jest a dźwięku nie potrafię z niej wydobyć :|
| Wie ktoś może jakie powinny być ustawienia bttv dla tunera TPI8PSB02P?
| options bttv card=xx tuner=xx?

| Gdzieś odnalazłem, że "podobno" dla tej karty parametr card to 8, ale
| tunera nigdzie nie mogę znaleźć :|

Jak masz obraz, to tuner wybrałeś raczej właściwy.
Dźwięk jest bardziej wymagający, sugestia to przejść się po wszystkich
numerkach card choć trochę podobnych do rysopisu. A jak nie pomoże to po
prostu po wszystkich...

pozdr.
  Janek

--
Niektórzy ludzie mają tak otwarte umysły, że mózg im wycieka


Musisz połączyć wyjście audio z karty TV do wejścia Line-in na twojej
dźwiękówce.



Witam,

Czy jest jakis sposob by on-line np. yumem zrobic
w miare automatyczny upgrade z FC4 do FC5?


Zapewne jest. Kiedyś widziałem na sieci (google) opisy do
aktualizacji RH9-FC1, FC1-FC2, FC2-FC3, FC3-FC4. Nie
do końca były automatyczne, ale były.
Jednak moim zdaniem taka aktualizacja pozbawiona jest sensu.
A to z powodów następujących:
  1. Powoduje ona i tak zastąpienie większości plików w systemie.
  2. Trwa baaardzo długo. Znacznie dłużej niż instalacja nowego
     systemu. W moim odczuciu znacznie szybciej i wygodniej można
     postawić nowy system przez skopiowanie najważniejszych plików
     konfiguracyjnych z /etc i ew. /boot/grub, dokonanie nowej
     instalacji i wrzucenie do niej tych plików. Idealnie jest mieć
     katalog /home na oddzielnej partycji, choć przy przejściu do
     nowego systemu lepiej jest założyć nowe konto lub opróżnić
     stare i wkopiować do niego najważniejsze ustawienia i pliki
     z konta starego. W przeciwnym przypadku system co prawda działa,
     ale czasem mogą się zdarzać w działaniu pulpitu dziwne rzeczy.
  3. Może się nie udać. W moim przypadku robiłem aktualizację, czekałem
     ok. 1h, postęp był w granicach 60-70% i cały proces zawisł.
     Ostatecznie i tak musiałem przeinstalować cały system.



...przekonywanie opornych do linuksa. Moje pytanie (może się wydawać dziwne
dla posiadaczy stałego łącza) jest następujące: czy istnieje jakiś sposób w
jakiejkolwiek przeglądarce bądż w innym programie zapisywanie stron www tak
jak w internet explorerze do plików z rozszeżeniem .mht (tzn. rozszeżenie
nieistotne chodzi mi o ten sam efekt). Plik taki zapisuje całą stronę www z
obrazkami itp. można ją wtedy oglądać offline. W przegladarkach linuksowych
można zapisać np do html ale wtedy strona jest bez obrazków. Próbuję
przekonać moją dziewczynę do MDK lecz niestety ona ma taki argument że
przeglądając www explorerem (trzymam tylko dla niej xp na drugiej partycji)
zapisuje je w .mht i przegląda je pózniej na komputerze nie podłączonym na
stałe do netu. Jeśli ktoś ma jakąś radę będę wdzięczny.


Zainstaluj jej wwwoffle.
Ustawiasz w przeglądarce proxy: localhost port 8080
i sterujesz programem ze strony http://localhost:8080/control/
Po połączeniu z internetem klikasz "Online" i wszystkie strony zapisują
sie do późniejszego przeglądania.
Zapisane strony są dostępne offline ze wszystkich kont na komputerze.


wrzesień roku pamiętnego 2007, prawdopodobnie 24. Wielka mądrość na
czytelników alt.pl.comp.os.linux.newbie spłynęła, gdy tako rzekł(a)
Dominik 'Rathann' Mierzejewski:

To se ne da:
| | sudoers file: syntax error, line 94 <<<
What now?

Gdyby to było możliwe, to po
EDITOR=/bin/bash sudo $EDITOR /etc/mój_plik
miałbym root shell.


Zmiennej $EDITOR używałem tylko na potrzeby posta(u?). Niżej
pisałem, żeby zastąpić ją swoim ulubionym edytorem.

A konkretniej raczej ścieżką do niego, gdyż

minio   pingwin = NOPASSWD:vim /etc/fstab

Skutkuje błędem składni, natomiast

minio   pingwin = NOPASSWD:/usr/bin/vim /etc/fstab

i następnie

  # sudo vim /etc/fstab

pozwala modyfikować wiadomy plik. Oczywiście normalnie otwierany jest w
trybie RO.



Prosze o pomoc - przerylem juz z miliard opisow i stron i nigdzie nie moge
znalezc rozwiazania.
Chodzi mi o to, zeby komputer z Samba (tylko serwer plikow) nie byl
widoczny w Otoczeniu sieciowym (czy tam w Sieci MS Windows, po prostu
nigdzie). Chcialbym, zeby dostep do niego byl tylko przez podanie IP/nazwy.
Jak to zrobic?


Podobno wystarczy nie używać programu nmbd.

W PLD wystarczy pewnie w pliku /etc/rc.d/init.d/smb zahaszować linię
"daemon nmbd -D" i zrestartować sambę.


Witam

Poważnie rozważam przejście na Ubuntu z win XP. Jedyne co stoi na
przeszkodzie to deklaracja przedstawiciela producenta wymienionego w
temacie programu, który twierdzi, że tego nie da się zainstalować i
odpalić pod Linuxem, bo nie (po czym dostałem wykład na temat jak bardzo
Linux jest nie dla ludzi i że nikt normalny z niego nie korzysta).
Postanowiłem jednak zapytać kogoś, kto się może bardziej znać na temacie
niż przedstawiciel handlowy - czyli Was.
Tak więc pytanie brzmi - czy komuś z Was udało się zainstalować pod
Linuxem Lexa Omegę? Czy to w ogóle jest możliwe?Jeśli się udało to
jak?Interesuje mnie tylko instalacja na twardym dysku - dostęp online do
tego Lexa  odpada.
Pozdrawiam


Mam w sumie troche lamerskie pytanie, bo z linuxami niewiele malem do
czynienia. Jest sobie siec w firmie powiedzmy 10 kompow, ktore pracuja w
zdecydowanej wiekszosci pod WIN XP Home. Kazdy komp laczy sie do internetu
osobno przez modem. Jest to oczywiscie upierdliwe bo powiedzmy 3 osoby wejda
na raz w internet i juz 3 linie zajate, a na telefonie bez przerwy ktos
wisi. Poza tym szef nie chce kupic antywira dla wszystkich kompow i ciagle
jakies syfy sie w sieci legna. Chcialbym podlaczyc w siec kompa z linuxem,
przez ktorego wszystkie inne kompy laczylyby sie do internetu. Moje pytanie
brzmi czy da sie tak zrobic zeby komp z linuxem udostepnial polaczenie
internetowe dla kompow z XP? Czy da sie tak zrobic zeby dowolny komp z
XPekiem wywolywal polaczenie dial-up na kompie linuxowym, a dowolny inny je
wylaczal (albo zeby samo sie wylaczalo po ustalonym okresie bezczynnosci)?
Co trzeba zrobic zeby postawic na tym linuxie serwer DNS i DHCP dla tych
XPekow (czy warto w ogole robic DHCP dla tak malej sieci)? Czy w takim
wypadku robic maskarade czy nie (polaczenie dial-up netia lub tpsa)? Czy da
sie sprzezyc dwa modemy zeby net chodzil szybciej (najlepiej jeszcze zeby
jeden laczyl sie do tpsy a drugi do netii, ciekawiej bedzie;) )? Czy komp z
linuxem moglby filtrowac wszystko co przez niego przechodzi tak aby
wylapywac wszystkie wirusy, trojany i inne syfy (jaki program)?

Z gory wielkie dzieki, chocby za naprowadzenie mnie na trop :) Oprocz
oczywiscie google, bo to to wiem, tylko, ze co strona linuxowa to kazdy
chwali swoja dystrybucje i nikt nic tak wlasciwie o innych nie wie.

pozdrawiam
starcom



Następna sprawa to to, że mam już windowsa xp na dysku i nie chciałbym go
kasować.
Drugą partycję mam wolną i szukam informacji jak mogę "pogodzić" te dwa
systemy na jednym dysku .
I ostatnia prośba, czy to prawda, że Mandrake 9,2 może
spowodować uszkodzenie CD-ROM-u firmy LG
(tak przeczytałem na jakiejś grupie dyskusyjnej) ?
Za wszelką pomoc z góry wielkie dzięki.

Pozdrawiam Łukasz


nie pamiętam skąd ściągnąć obrazy iso Mandrake, ale na pewno jest kilka
źródeł, sprubuj na google poszukać

jeśli chodzi o xp i lina, to żaden problem. Wkładasz płytki od linuxa,
system sie bootuje, dajesz dalej, dalej, aż do momentu partycjonowania,
wybierasz oczywiści zaawansowany podział i tam usuwasz tą swoją wolną
partycje, a w miejsce niej robisz 'swap' = ok. 2*ilość_ramu, root (/) -
reszta dysku. Albo jakąś inaczej, jak ci inni polecą ;).

Jeśli chodzi o cd, to podobno tak, ale można to naprawić :), na stronie
mandrake jest instrukcja.

p.s.
z tego co wiem, to nie tyle Mandrake uszkadza cd, ale one od początku są
    uszkodzone i linux w zasadzie przez to coś kopie (albo jakąś tak).
Może sie myle ;).



has been fingerprinted by pekdar:

usługa nazywa się syslog
wykonałem linię:
service syslog stop
service syslog start
niestety jedyny komunikat jaki mam to:

Starting system logger:  [FAILED]
Starting kernel logger:  [FAILED]

Poproszę o jakieś porady...



| Jeśli się nie uruchomi, to znajdź plik obsługujący tę usługę (gdzieś
| w /etc/init.d albo jakoś tak), i go przejrzyj. Wyłap te linijki które
| faktycznie uruchamiają loggera (albo przynajmniej na takie wyglądają)
| i próbuj je uruchamiać po kolei. Być może coś się nie powiedzie, ale tym
| razem będziesz miał więcej informacji.


Czyli znajdź plik tej usługi (może /etc/init.d/syslog?), i zobacz jakie
polecenia są w niej wykonywane. Zapewne idzie o uruchamianie klogd
i syslogd. Spróbuje je wpisać "ręcznie" i zobacz jakie to da efekty.


slack9.1, kde 3.1.4

zainstalowa³em superkaramba, odpali³em i za³adowa³em liquid_weather_plus:

Could not find platform independent libraries <prefix
Could not find platform dependent libraries <exec_prefix
Consider setting $PYTHONHOME to <prefix[:<exec_prefix]
'import site' failed; use -v for traceback
superkaramba: TaskManager::TaskManager()
Traceback (most recent call last):
  File "/home/wojtek/liquid_weather_plus/liquid_weather.py", line 13, in ?
    import os
ImportError: No module named os
------------------------------------------------------
What does ImportError mean?

It means that I couldn't load a python add-on for liquid_weather.theme
If this is a regular theme and doesn't use python
extensions, then nothing is wrong.
------------------------------------------------------

o co chodzi z tm os?

próbowa³em te¿ odpaliæ KPB-v0.2 - to samo.
zwyk³a karamba:

karamba
toggleLocked

i nic siê nie pojawia - znaczy pojawia siê szary kradeacik, naj na niego
najade myszka to znika

BTW czym ró¿ni siê superkaramba od karamba?



Mam plyte asus a7n8x deluxe ale za cholere
nie moglem zainstalowac karty sieciowej z plyty glownej.


a jeszcze taką strone znalazłem

http://home.t-online.de/home/Johannes.Deisenhofer/nforce2linux.html
według niej jeśli masz sieciówke 3com to będzie działać.


bo mam lamerskie pytanie:
Zainstalowałem Red Hat, obok dotychczasowego systemu Win 2000.
Niestety muszę bootować linuxa z dysietki!.
Nie działa zaden boot manager,(chociaż probowałem zarówno LILO
jak i GRUB). Próbowałem sposobu znalezionego w sieci, mianowicie
spod linuxa kopiowałem na partycje FAT32 plik bootsect.lin a nastepnie
dodoawałem stosowną linijkę w boot.ini.
Gdy odpalam kompa,  pojawia się oczywiście możliwość wyboru między
windowsem a linuxem, jednak po zaznzczeniu linuxa nic sie nie dzieje.
W czasie instalowania linuxa, krzyczał coś, żę wybrana pzreze mnie partycja
nie bardzo nadaje się do postawienia na niej linuxa, ale ignorowałem.
No i co robić?
PS.  Win widzi obszar dysku na którym stoi linux jako
partycje podstawową, a tak poz tym to wstaje chyba z 5 minut.


bo mam lamerskie pytanie:
Zainstalowałem Red Hat, obok dotychczasowego systemu Win 2000.
Niestety muszę bootować linuxa z dysietki!.
Nie działa zaden boot manager,(chociaż probowałem zarówno LILO
jak i GRUB). Próbowałem sposobu znalezionego w sieci, mianowicie
spod linuxa kopiowałem na partycje FAT32 plik bootsect.lin a nastepnie
dodoawałem stosowną linijkę w boot.ini.
Gdy odpalam kompa,  pojawia się oczywiście możliwość wyboru między
windowsem a linuxem, jednak po zaznzczeniu linuxa nic sie nie dzieje.
W czasie instalowania linuxa, krzyczał coś, żę wybrana pzreze mnie
partycja nie bardzo nadaje się do postawienia na niej linuxa, ale
ignorowałem. No i co robić?
PS.  Win widzi obszar dysku na którym stoi linux jako
partycje podstawową, a tak poz tym to wstaje chyba z 5 minut.


a może partycje linuksową masz w obszarze dysku poza 8GB, a Twoja wersja
lilo nie obsługuje startowania z tak dalekiego obszaru?

ja też mam win2000 razem z RH 7.3, lilo mam zainstalowanego w pierwszym
sektorze partycji linuxowej, pod winem zainstalowalem powerquest bootmagica
i przełączam systemy za pomocą bootmagic,
tyle że mój linux jest na partyscji logicznej gdzieś pomiędzy 2GB a 7GB
obszaru dysku
pozdruffka


Skruszony pod wrażą lawiną słów Waszych,
piszę odpowiedź na posta od szpakuu:

Gry : winex - www.transgaming.com - właśnie gram w Diablo 2.


O, to może mógłbym prosić o poradę?
Mam WineX 3.1-1; Diablo II zainstalowane na partycji windowsowej i z
niej uruchamianej. Za pierwszym razem się uruchomiło i dało się pograć -
WOW. Za drugim - tak samo :) Za trzecim już nie... Dochodzę do wyboru
postaci i wraca do Xów; na wyjściu dostaję coś takiego (diablo2 to
skrypt przechodzący do katalogu D2 i uruchamiający winex):

#v+
pts/2.filemon ~ % diablo2  
Your system requires the use of pthreads but the maximum system allowed
stack size of 2052 kB may be too small for some games

# Tutaj gra się uruchamia...

mmtime pid=8000 tid=8000
/usr/bin/winex3: line 238:  7986 Unicestwiony            $SHELL -c
"$RUNWINE $WINVER -debugmsg $DEBUGMSG -use-dos-cwd $WORKDIR --
$COMMAND_LINE"
#v-

Co może być nie tak? Usunąłem katalog .transgaming i teraz pokazuje mi
coś takiego :/ :

#v+
pts/2.filemon /win/Program Files/Diablo II % winex3 ./Diablo II.exe
Your system requires the use of pthreads but the maximum system allowed
stack size of 2052 kB may be too small for some games
Invalid path "." given for "--use-dos-cwd".
#v-

O co tu chodzi?

Pozdrawiam
harnir



Tu jeszcze nie, ale na pcol byly juz chyba ze 2 watki. Tyle ze mnie ja na
razie nie udalo sie tego uruchomic. Znaczy sie dziala i nawet widze innych
ludzi, ale parafrazujac slowa z pewnego filmu: cisze slysze, cisze, cisze
slysze! Musze jeszcze sprobowac z alsa moze wtedy zadziala. Jak sie uda to
przeniose wreszcie moj system na alse, acz bardzo mi sie nie chce ;)


Ja właśnie zrobiłem szybki test. Fakt komputery stoją w lanie półtora
metra od siebie, ale na dzialanie samego programu nie powinno mieć to
wpływu.
Jeden był pod windows i z niego wczoraj rozmawiałem z kumplem bez problemu.
Drugi - chodzi na PLD, to ta maszyna, którą udało mi się skonfigurować
głównie dzięki twojej, Piotrze, pomocy :)
Jest to sprzęt "nieco" słabszy od wymaganego ( proc 300mHz, 64MB ram
zamiast 400mHz i 128MB ram), ale zadziałał. Chodzi na nim alsa na
słabiutkiej zintegrowanej karcie ess solo1938.
Drugi komputer swobodnie spełniał wymagania (poza systemem, bo chodzi na
win98, a teoretycznie powinien być 2000/xp)

Jak zadziałał? Jako odbiornik dźwięku ten słabszy sprzęt sprawił się
prawie dobrze, tylko leciutko się zacinał. Gorzej z nadawaniem - fakt,
działał, ale w sposób wykluczający normalną rozmowę.

Przetestuję dziś lub jutro połączenie lin/lin i
lin/komputer-dalej-niż-przy-drugiej-nodze :)



Trzeba ustawić zmienną $TERM tak by pasowała do typu terminala i ew.
skonfigurować  shell  (a  w  przypadku basha  nie  sam  shell,  lecz
bibliotekę readline) by odpowiednio reagował na ten klawisz.

Czyli raczej szukaj w okolicach samego terminala i shella niż xkb.


No więc  znalazłem możliwość ustawienia  tego (man bash)  poprzez plik
~/.inputrc Wpisałem do niego:

"e[7~": beginning-of-line
"e[8~": end-of-line

ale ciągle nie widze żadnej reakcji :|


A co to my wróżki? Popatrz w logi x-ów (/var/log/XFree86.0.log), a może
także masz logi GDM-a (/var/log/gdm/*), bo pewnie z niego uruchamiasz
Gnome. Nie ma tam jakichś errorów? Napisz jaką kartę graficzną masz i
właściwie po co zmieniałeś kernel, jeśli tamten działał dobrze?


nvidia GF 2 mx 400, stery sa jakies standardowe (geforce) z instalacji
Slacka,
hmm dzwiek nie dzialal wiec skompilowalem bo mam zintegrowana karte,
zreszta ucze sie lina wiec po kolei kazda czynnosc mnie czeka,
i to jest staly powod dla ktorego cos kombinuje
D



mój spokój wewnętrzny zakłócił Domino pisząc:

| A co to my wróżki? Popatrz w logi x-ów (/var/log/XFree86.0.log), a może
| także masz logi GDM-a (/var/log/gdm/*), bo pewnie z niego uruchamiasz
| Gnome. Nie ma tam jakichś errorów? Napisz jaką kartę graficzną masz i
| właściwie po co zmieniałeś kernel, jeśli tamten działał dobrze?

nvidia GF 2 mx 400, stery sa jakies standardowe (geforce) z instalacji
Slacka,
hmm dzwiek nie dzialal wiec skompilowalem bo mam zintegrowana karte,
zreszta ucze sie lina wiec po kolei kazda czynnosc mnie czeka,
i to jest staly powod dla ktorego cos kombinuje


Przede wszystkim nie geforce tylko nv jak należy wpisać w Driver ""
To tak na wszelaki wypadek. Czytaj logi.

Pozdrawiam
        Krystian



Czy w związku z tym mogę
sobie podmontować partycję windowsowa (po zmianie na ext2/ex3 lub
Reisera oczywiście) jako /usr? Co wtedy z dotychczasowym /usr na innej
partycji? Przeczucie mówi mi, że nic, czyli że kochany Lin potraktuje te
dwa miejsca jako jedno (w przenośni;). Chyba że trzeba robić jakieś
symlinki?

Jesli tak, to już sam ten fakt sprawia, że Linux to naaaaajlepszy system  !


Moze cie zaskocze ale mozesz wszystko to o co pytasz zrobic, a nawet
wiecej. Calkiem niedawno powiekszalem swoja home, ale zasada jest taka
sama dla wszystkich innych partycji.
Zakladam ze masz usunietego windowsa i itworzy na jego partycjach jakis
linuksowy system plikow. podmontuj gdzies na chwile ta czysta partycje np.
mount /dev/hdax /mnt potem skopiuj /usr na ta partycje cp -a /usr /mnt/*
(opcja "a" jest bardzo wazna bo pozwoli ci zachowac strukture katalogow).
udmontowujesz ta nowa partcje, w /etc/fstab robisz odpowiednie wpisy np:
/dev/hdx /usr ext3 defaults 1 2
Teraz na wszelki wypadek robisz kopie /usr mv /usr /usr_bak
usuwasz /usr  tworzysz nowy katalog /usr i podmontowujesz nowa partycje
mount /dev/hdx
Ot i cala filozofia.
Tylko zanim usuniesz windowsa upewnij sie ze partycje linuxowe sa od niego
niezalezne, bo moze sie okazac ze sa one na partycji rozszerzonej :)



Czy istnieje sposob na przejscie z dwusystemowego butowania win/lin na
jednosystemowy (tylko win?)? Inaczej, czy moge odinstalowac lilo z mbr tak,
by przy starcie komputera uruchamial sie windows? Jesli tak, to bardzo bym
prosil o wskazowki.


To właściwie pytanie na grupę windowsową. W każdym razie będziesz musiał
naprawić mbr za pomocą płyty instalacyjnej Windows XP. Bootujesz z niej,
uruchamiasz konsolę naprawczą (chyba tak to się zwie) i wpisujesz fixmbr
(tego też nie jestem pewien, ale jest to w dokumentacji XP).
Ale przecież możesz zostawić LILO w mbr, a odpalać z niego jedynie
Windowsa, np. konfigurując je przed wywaleniem Linuksa tak, by Windows
był odpalany bez pytania :)


witam wszystkich

w najblizszym czasie (2tyg) zagosci u mnie stalka
i uznalem , ze moglbym sie pobawic ( i przy okazji czegos nauczyc)
chcialbym:
1.postawic serwer na linuxie RH7.2 (celeron 500)
2 do niego podpiac win xp (duron 850)
3. postawic apacza z obsluga co najmniej php , serwer poczty i ftp (na razie
dla wlasnej i znajomych rozrywki)

moje pytania:
1. jako ze dotychczas mialem 1 maszyne i korzystalem z lina , albo windy -
potrzebuje dobrego zrodla z ktorego moglbym sie uczyc
( w empiku sa cale polki i nie wiem co wybrac - prosze poleccie jakas
pozycje)

2.wiem , ze ramu nigdy dosc , ale ile byscie polecali na serwer , tak by
dzialal w miare szybko (dimm)

3.czy rh7.2 to dobry wybor , czy polecalibyscie cos innego (srednio
zaawansowany uytkownik linuxa)

4. jak uklada sie wspolpraca linuxa z xp , ( moze lepiej 98 se ?)

pozdr



witam wszystkich

w najblizszym czasie (2tyg) zagosci u mnie stalka
i uznalem , ze moglbym sie pobawic ( i przy okazji czegos nauczyc)
chcialbym:
1.postawic serwer na linuxie RH7.2 (celeron 500)
2 do niego podpiac win xp (duron 850)
3. postawic apacza z obsluga co najmniej php , serwer poczty i ftp (na razie
dla wlasnej i znajomych rozrywki)

moje pytania:
1. jako ze dotychczas mialem 1 maszyne i korzystalem z lina , albo windy -
potrzebuje dobrego zrodla z ktorego moglbym sie uczyc
( w empiku sa cale polki i nie wiem co wybrac - prosze poleccie jakas
pozycje)

2.wiem , ze ramu nigdy dosc , ale ile byscie polecali na serwer , tak by
dzialal w miare szybko (dimm)

3.czy rh7.2 to dobry wybor , czy polecalibyscie cos innego (srednio
zaawansowany uytkownik linuxa)


jak się chesz uczyć - to zainstaluj sobie coś mnie user-friendly :-)
coś co ma np. tylko tryb tesktowy - naprawdę DUŻO więcj się nauczysz.
Oczywiście - jak chesz na tym pracować (np. grafika, divx, html) - to
wskazane też X-y

Polecam Trustix Secure Linux 1.5
tylko tryb tekstowy
http://www.trustix.net

albo od biedy Slackware (którego ja osobiście nie trawię - ale Ty się
przekonaj sam)

Wojtek


Wiem o podkatalogach. Tego potrzebowalem. Dzieki :)
Teraz grzebie po manualach i probuje wybrac sposrod nich
najnowszy. Na razie mam metode pokretna:
ls -t (sortuje wg czasu modyfikacji) lub -c (utworzenia)
i ustawia w kolumnie
wynik skieruje do pliku ls -t plik
i z niego wygrzebie (na razie szukam sposobu) pierwsza linie
(dla -t , dla -c ostatnia), ktora bedzie nazwa pliku
najnowszego. Ustawie ja jako wartosc zmiennej. :)

czy jest jakies polecenie, ktore po prostu porowna czas?



ls -t (sortuje wg czasu modyfikacji) lub -c (utworzenia)
i ustawia w kolumnie
wynik skieruje do pliku ls -t plik
i z niego wygrzebie (na razie szukam sposobu) pierwsza linie
(dla -t , dla -c ostatnia), ktora bedzie nazwa pliku
najnowszego. Ustawie ja jako wartosc zmiennej. :)


Z tymi czasami i ich interpretacją to bądź ostrożny ;)
Nie istnieje coś takiego jak "czas utworzenia pliku" - jeżeli zdajesz
sobie z tego sprawę to ok, znów nadaremno się wymądrzam, ale jeżeli
nie to pokombinuj trochę z plikami i poleceniem `stat` zanim zaczniesz
pisać skrypty operujące na którejś z dat :)

Pozdrawiam
Luka



a na poważnie Red Hat jedna z lepszych dystrybucji Linuxa no pewno niektórym
się naraże ale napewno dużo lepsza od Mandarynki a swoją drogą ciekawe co
będzie z Auroxem to naprawde świetna dystrybucja oparta właśnie na Red Hacie


Taaa.. z tym o RH to się zgodzę :) Sam zaczynałem od Huricane ( RH 5.0 )
i teraz to w sumie ciężko mi uwieżyć, że firma decyduje się na porzucanie
( odstąpienie od ) rozwijania chyba najpopularniejszej dystrybucji na
świecie.. Rozumiałbym jakąś "drugą" linie - coś w tym stylu, ale takie
_nagłe_ ciach! Hmm... Z drugiej strony to ciekawe cóż to ów Fedora jest ?
Aż z ciekawości chyba wezmę i poczytam ;))

A co do auroxa to jest na tyle mocno oparty o RH ( używałem auroxa 9
poprzez ostatnie pół roku ), że trudno byłoby chyba autorom tego distro
coś spiepszyć w stosunku do "pierwowzoru". Teraz dopiero stoi przed nimi
wyzwanie :) Ciekawe czy będziemy mieli dwie _nasze_ dystrybucje ?..

Pozdrawiam
Luka


Dnia wto, 16 lis 2004 o 12:02 GMT,
voice wstukał:

| a moze wyeskejpowac & ? ;) tak sobie po prostu kombinuje ;)

Czym jest "eskejpowanie &" ? :)


firefox %s &

To, co chcę osiągnąc na pewno musi dać się jakoś zrobić. W końcu,


pewnie tak ;)

Zgaduję, że będzie tu potrzebne coś "forkopodobnego". Mylę się?


nie wiem. sam nie korzystam z zadnych mailcapow (przynajmniej nie
swiadomie :P), u mnie to co powinno dziala jak trzeba. ale ja korzystam
z takiego skrypciku:

% cat ~/bin/firefox-run
#!/bin/sh

# enter your Firefox directory instead of /opt/ng/firefox
export MOZILLA_FIVE_HOME=/opt/firefox
# and do not touch anything below this line
# if you don't know what you're doing ;)

export FLASH_GTK_LIBRARY=libgtk-x11-2.0.so.0

export LD_LIBRARY_PATH=$LD_LIBRARY_PATH:$MOZILLA_FIVE_HOME

# get URL to load
url=$1; [ -z $url ] && url=about:blank

# try xremote first
$MOZILLA_FIVE_HOME/mozilla-xremote-client openURL($url,new-tab) &&
exit 0

# if xremote failed, then launch the browser
exec $MOZILLA_FIVE_HOME/firefox $url

i do niego odsylam zawsze. zarowno psi, jak i kadu czy slrn. a nic
wiecej nie potzebuje ;)

        MySZ


Witam

Jestem kolejną ofiarą Billa Gatesa, męczę się z jego Windowsami już kupe
lat, ale dość !!!!
:-))
 Tak na serio, to pragnę przestawić się ( częsciowo) na Linuksa, mam dysk
6.4 GB
w komp. ( jest tam tylko Windows 98), planuje zakup nowego dysku twardego, a
ponieważ zostanie mi ten stary, chcialbym na nim zainstalować Linuxa, i
trochę się oswoić z nim poduczyć i może przestawić na niego :-))
Co możecie mi zaproponować, wiem że jest dużo wersji linuxa, dla mnie
potrzebny by był do textu, internetu, itp ( trochę muzyka itp) czyli
zwyczajnie do tego do czego służy komp przeciętnemu uzytkownikowi.
czy taki dysk wystarczy ( 6 GB)???

P.S. oczywiście musi byś tak, by można wybierać który system startować ( Win
czy Lin).

No i skąd wziąć LINUXa, czy jest też po polsku ( mie ma to znaczenia ale
dobrze by bylo:)???

czy da się tak zrobić??

Pozdrawiam i przepraszam za lamerskie pytania :-))

Przemek



Jestem kolejną ofiarą Billa Gatesa, męczę się z jego Windowsami już kupe
lat, ale dość !!!!
:-))
 Tak na serio, to pragnę przestawić się ( częsciowo) na Linuksa, mam dysk
6.4 GB
w komp. ( jest tam tylko Windows 98), planuje zakup nowego dysku twardego, a
ponieważ zostanie mi ten stary, chcialbym na nim zainstalować Linuxa, i
trochę się oswoić z nim poduczyć i może przestawić na niego :-))
Co możecie mi zaproponować, wiem że jest dużo wersji linuxa, dla mnie
potrzebny by był do textu, internetu, itp ( trochę muzyka itp) czyli
zwyczajnie do tego do czego służy komp przeciętnemu uzytkownikowi.
czy taki dysk wystarczy ( 6 GB)???

P.S. oczywiście musi byś tak, by można wybierać który system startować ( Win
czy Lin).

No i skąd wziąć LINUXa, czy jest też po polsku ( mie ma to znaczenia ale
dobrze by bylo:)???


człowieku, trochę inwencji - teraz masowo uciekają od windy.
jedyny link jaki pamiętam to www.linuxfan.pl

kup sobie książkę - inaczej będziesz nas zasypywał setkami
pytań.



 Ale z powyzszym sie nie zgodze - program (powiedzmy Microsoftu) jest legalny gdy posiadasz I
 NAJLEJKE LICENCYJNA I FAKTURE. (niestety koniunkcja - co prowadzi do tego ze jak zgubiles
 paragon po 3 latach uzywania kompa z Win OEM to masz oprogramowanie NIELEGALNE).


1. zawijaj linie po 74 znaku - źle się ciebie cytuje ;)
2. nie zgadzam się z tobą. program "nielegalny" jest wtedy, gdy nie
potrafisz udowodnić, że jest legalny. Możesz to zrobić albo za pomocą
faktury/dowodu zakupu, albo za pomocą licencji. Ja to mogę zrobić tylko
za pomocą licencji - bo dostałem Winblows wiele lat temu razem
z laptopem i gdyby ktoś się mnie czepiał, nie byłbym w stanie przedłożyć
rachunku. Ale licencję zachowałem. Mam taką ładną teczuszkę ze starych
czasów, kiedy jeszcze kupowałem oprogramowanie, i w niej kupa karteczek
mówiących, że jestem legalnym posiadaczem tego i tego. A teraz produkują
holograficzne naklejki - jeszcze lepiej. Można sobie nakleić na tył
monitora /żeby nie szpeciły/. Tylko po co komu windows? ;)

h.



[ ciach ]

hehehe. Wobec tego pytam szanownych bardziej doświadczonych kolegów i
koleżanek - jak rozwiązać ten problem? a konkretnie:
jak zrobic dyskietke startową linuxa spod wina? o ile wogóle się da?


yyyyyyyyyy...

lub
jak zainstalować lilo spod wina?


eeeeeeee....

lub
jak edytować pliki na partycji ext2 spod wina?


hmmmmmm...

lub
inne rozwiązanie?


Ściągnij jednodyskietkowego linuksa ( np.: wystartuj z niego kompa, podmontuj dysk z lin, zrób chroot,
popraw ( lub nie ) konfigurację lilo, odpal lilo, reboot.

Powinno się udać ( BTW w archiwum znajdziesz pewnie jeszcze kilka
innych sposobów - temat wielokrotnie się powtarza )

Pozdrawiam
Luka

PS. Aha, przed "reboot" WYCIĄGNIJ DYSKIETKĘ! ;)



| Zinstalowalem sobie ubuntu i juz mnie zaczyna linuch wkurzac.
| Wyskakuje graficzny ekran z logowaniem, loguje sie na root, haslo takie
| jak przy instalacji i nic z tego:/ Przechodze do konsoli alt+crtl+f1,
| root, haslo: "login incorrect":D
| Jak sie zalogowac do ubuntu? <lol

Domyślnie w Ubuntu nie używa się roota (root ma wygenerowane losowo
hasło). Wpisując 'sudo passwd root' ustawisz własne hasło dla roota.

Po pierwsze primo, żadna "normalna" dystrybucja nie powinna pozwolić
rootowi na logowanie do GUI.
Po drugie primo, podczas instalacji Ubuntu tworzysz sobie konto (i hasło
do niego). Konto to ma uprawienia administratora.
Logujesz się na to konto po instalacji. Jeśli Ubuntu prosi o hasło, to
prosi o hasło to tego Twojego konta "administracyjnego". Jeśli chcesz
uruchomić coś "z uprawnieniami roota" używasz sudo lub gksudo,
Jeśli chcesz mieć w konsoli "roota" wpisujesz 'sudo su' i swoje hasło.

Hough


http://www.slownik-online.pl/kopalinski/3AD3331A54724BE8C1256581000BF...

Pozdrawiam



| Jeśli już polecasz przeczytanie netykiety, to sam się do niej stosuj.
| Masz zbyt długą sygnaturę (6 linii, w tym jedna pusta) i źle
| oddzieloną (brakuje spacji po --).

No cóż pomimo, wielokrotnego poprawiania outlooka delimiter nadal
nie jest prawidłowy - wiem :-( ale już straciłem dla niego
jakikolwiek zapał do porawiania :-(


Spróbuj zmienić MSOE na prawdziwy czytnik (no offence)
albo zajrzyj tu: <http://www.oe.faq.net.pl/bledy.html.

Jeśli chodzi o pustą linię, to przyzwyczajneie, że wszystkie
pliki muszą być zakończone enterem, więc jej się nie wlicza
do siga,


No ona tam tak czy owak jest. Ale co do przyzwyczajenia, to jednak to
sie przydaje. Bo w początkach mojej przygody z Linuksem kilka razy przez
tę duperelę się namęczyłem. :-)

zaś ostatnia linijka o netykiecie, to ostatnio dodana i
chwilowo tam zostanie, ze względu na inne grupy, i nigdzie też nie
jest powiedziane, że sig "MUSI" się zmieścić w 4 linijkach
a jedynie że "nie powinien" co traktuję, że w sytuacjach
wyjątkowych (przypomnienie w dzisiejszych czasach o netykiecie
uważam za taką wyjątkową sytuację) może zostać wydłużony,
gdyż służy to słusznej sprawie


W ogóle netykieta nie jest prawem, a pewnym kodeksem etycznym. Więc jej
przestrzegania w całości nie da się wyegzekwować odgórnie. Ja się
czepiłem akurat Twojego postu, bo skoro zachęcasz do przestrzegania
netykiety, powinieneś wypełniać możliwie wszystkie jej zalecenia.

Pozdrawiam



| No cóż pomimo, wielokrotnego poprawiania outlooka delimiter nadal
| nie jest prawidłowy - wiem :-( ale już straciłem dla niego
| jakikolwiek zapał do porawiania :-(

Spróbuj zmienić MSOE na prawdziwy czytnik (no offence)
albo zajrzyj tu: <http://www.oe.faq.net.pl/bledy.html.


Kiedy Pan mi sie wywala, tak samo jak czytnik mozilli :-(
Ale może jak juz się rpzeprowadzę, to będzie jedyny słuszny
system a wtedy M$ powiem papa ;-)

| Jeśli chodzi o pustą linię, to przyzwyczajneie, że wszystkie
| pliki muszą być zakończone enterem, więc jej się nie wlicza
| do siga,

No ona tam tak czy owak jest. Ale co do przyzwyczajenia, to jednak to
sie przydaje. Bo w początkach mojej przygody z Linuksem kilka razy przez
tę duperelę się namęczyłem. :-)


Ja też, ale już mi tak zostało, że na końcu wszystkiego jest enter :-)

W ogóle netykieta nie jest prawem, a pewnym kodeksem etycznym. Więc jej
przestrzegania w całości nie da się wyegzekwować odgórnie. Ja się
czepiłem akurat Twojego postu, bo skoro zachęcasz do przestrzegania
netykiety, powinieneś wypełniać możliwie wszystkie jej zalecenia.


Możliwie wypełniam, więc tamten sig był chwilowy ze względu na grupę
którą reklamuję w stopce ;-) gdzei się zrobiło baaardzo dużo
nieprawidłowości ;-( ale już jest właściwy sig :-) (ciekawe czy
OE wstawi sam na końcu enter - tym razem go nie wstawiłem)

pozdrawiam


Witam

Czy komus udalo sie zmusic do dzialania pod linuxem gierki online z wp.pl ?
Czasami chcialbym sie zrelaksowac i niestety musze sie przelaczac na winde,
moze jest na to jakis sposob?
U mnie mozilla 1.0.2PL + Java sun 1.4.1 niestety nie dzialaja, z reszta wg.
wp dzialaja tylko pod winda, ale moze jednak ktos sobie z tym poradzil???


Nie zmusisz chocbys na wlosach stawal.
Poczytaj se helpa od nich - pisza w wymaganiach
ze dziala tylko na przegladarce Bila Gej-tsa w wersji
od bodajze 5.0 wzwyz.
Oprocz przegladarki te gierki pewno wymagaja windolsa
- taki brydz przykladowo (bo gram w niego
to wiem) instaluje ci na dysku pare exe-kow

Co do reszty gier - nie gram,
ale przypuszczam ze dzialaja podobnie.

zenek


Witam!

Chciałbym sobie tak skonfigurować vim-a, by każdą zacytowaną linię
dłuższą niż textwidth zawinąć, tak jakbym użył na niej polecenia :gqq

Wiem, że musze zmodyfikować plik ~/.vim/after/ftplugin/mail.vim
mniej-więcej tak
silent g/^/,/^/d
to powoduje wycięcie tego obszaru, użyłem polecenia d, ponieważ zapis
silent g/^/,/^/gq
okazuje się niepoprawny.
Jak to zapisać?



Pewnikiem tak, ale jam, jak może wiesz ZU(tm) i niestety nie bardzo
znam się na skryptach basha, a jak znam życie, to trza tego finda
jeszcze jakoś ładnie wkomponować w jakąś pęteleczkę... Jakbyś był taki
miły zapodać składnie, byłbym wdzięczny.


żadnej pętleczki nie potrzebujesz, zajrzyj do podręcznika dla `find'
ma on taką fajniutką opcję -exec nadającą się idealnie do Twoich zamiarów
podajesz więc co ma znaleźć (czy pliki czy katalogi -type) i co ma z nimi
zrobić (-exec). jak będziesz się tak często bawił to zrób sobie skrypt
prosty i skuteczny:

#!/bin/bash
find -type d -exec chmod 775 {} ;
find -type f -exec chmod 664 {} ;

czy co tam sobie zarzyczysz

BTW: Znacie jakieś sensowne i najlepiej polskojęzyczne miejsce z
opisem podsataw skrytów shella?


http://www.ise.pw.edu.pl/dydaktyka/ptk/mp-shell.html
http://figaro.ae.katowice.pl/~roznicki/shell.htm
http://www.linuxpub.pl/man/shell/index.php?op=shellprog.htm

oraz po polsku mirrorowany ;) (znajdź sobie gdzie) anglojęzyczny dokument:
http://www.tldp.org/LDP/abs/html/index.html
można go czytać online lub pobrać w kilku formatach

google powinien Cię zarzucić lawiną odnośników



żadnej pętleczki nie potrzebujesz, zajrzyj do podręcznika dla `find'
ma on taką fajniutką opcję -exec nadającą się idealnie do Twoich zamiarów
podajesz więc co ma znaleźć (czy pliki czy katalogi -type) i co ma z nimi
zrobić (-exec). jak będziesz się tak często bawił to zrób sobie skrypt
prosty i skuteczny:


Bóg zapłać dobry człowieku. Zaraz idę przetestować.

| BTW: Znacie jakieś sensowne i najlepiej polskojęzyczne miejsce z
| opisem podsataw skrytów shella?

http://www.ise.pw.edu.pl/dydaktyka/ptk/mp-shell.html
http://figaro.ae.katowice.pl/~roznicki/shell.htm
http://www.linuxpub.pl/man/shell/index.php?op=shellprog.htm

oraz po polsku mirrorowany ;) (znajdź sobie gdzie) anglojęzyczny dokument:
http://www.tldp.org/LDP/abs/html/index.html
można go czytać online lub pobrać w kilku formatach

google powinien Cię zarzucić lawiną odnośników


Dzięki.



musze od nowa zainstalowac winxp, bo mi sie skopal. jednoczenie mam tez slacka
na innej partycji i wiem, ze po instalcji windowsa przerobi mi jakos mbr wiec
bedzie klopot z wejsciem do linuksa... jak potem odsyskac lilo i slacka bez
ponownej instalacji linuksa?


wejdź do katalogu /etc i w pliku lilo.conf wyedytuj linię
boot=/dev/hd_cośtam na
boot=/dev/fd0
potem włóż dyskietkę do stacji dysków i wydaj polecenie lilo, po czym jak
skończy przywróć poprzednią wersję lilo.conf.
Następnie sprawdź czy dyskietka zadziała - spróbuj z niej uruchomić
komputer. Powinien wystartować ci lilo, z którego będziesz mógł wybrać sobie
system do wystartowania. Wybierzesz slacka, a tam to już pewnie będziesz
wiedział jak przywrócić lilo - na wszelki wypadek napiszę, że trzeba wydać
niezwykle intuicyjne polecenie lilo z konta roota.


| /etc/X11/xorg.conf
| generujesz go X -configure (zapisuje się w katalogu root'a)

generuje xorg.conf.new, trzeba mu zmienic nazwe ? czy z tej tez czyta ?



co trzeba zrobić, aby przetestować nowy config. To przecież oznacza,
że *nie* *używa* go i trzeba albo odpalić X-y tak jak w rzeczonym
komunikacie, albo zmienić mu nazwę.

druga sprawa, jesli znajduje sie on w roocie, to chyba odpalajac xy z
konta uzytkownika, nie bedzie widzial tego konfiga ? problem w tym ze
generujac tego configa jako user, nie umie go wpisac do /home/user ani tez
nadpisac jesli juz sie tam znajdzie, no a przeciez nie bede odpalal xow
jako root zdaje sobie sprawe z banalnosci moich pytan,



#v+
Xorg uses a configuration file called xorg.conf for its initial setup. This
configuration file is searched for in the following places when the server
is started as a normal user:
[tu lista miejsc, z których czyta konfiga]
[...]
When the Xorg server is started by the "root" user, the config file search
locations are as follows:
[tu lista miejsc, z których czyta konfiga]
#v-

ale wczesniej
mialem debiana, i tam wygladalo to prosciej, przynajmniej takie odnosze
wrazenie ;)


Ja wręcz przeciwnie. Kiedyś miałem problem z monitorem pod X-sami,
jeszcze w slacku, debian też mi nie pomógł. Wróciłem do slacka
i zacząłem próby z X -configure. Stworzył się konfig, ale zawieszał kompa.
Zacząłem czytać manuala i poprawiać X86Config.new (miałem wtedy XFree86).
Okazało się, że muszę tylko dopisać do niego dwie proste linie:

   HorizSync    30.0 - 70.0
   VertRefresh  50.0 - 140.0

no i zastartnęło.
Od tego momentu nie mam problemów z postawieniem X-sów,
nawet pod Linuksem ;-).


Jakbym w tak prosty sposób znalazł crack`a do gta3 to bym o niego nie
błagał.
PS. Leniuchem nie jestem :)

Marcin

Witam!
Ludzie, przeglądam tą grupkę jakieś 15 min i cały czas błagacie o jakieś
cracki, seriale itp. Poszukajcie czasem sami, to nie jest wcale takie
trudne! Tak naprawdę do znalezienia czegokolwiek potrzeba jakieś 5-10 min.
Trzeba tylko chcieć (żeby zdrowe zęby mieć:))) Dobra pisze to po raz
PIERWSZY i OSTANI oto co powinniście zrobić aby nie błagać o każdy głupi
serial:

-Sciągnijcie sobie wreszcie program Serials 2k wraz z update'mi (teraz
łącznie jest w min jakieś 43000 seriali!!!!). Gdzie to ściągnąć? Ano tu
http://www.serials2kupdate.da.ru/
Ale ta strona niezawsze jest online więc polecam znaleźć sobie jakąś innę
(wpisz serials2k w jakiejś wyszukiwarce) albo spróbuj tutaj:
http://www.serialz.republika.pl/downloads.htm lub tutaj:
http://micruz.republika.pl/s2k.exe
oraz ściągnij jeszcze to: http://micruz.republika.pl/s2k.r00

No i dalej pośćiągaj sobie wszystkie update'y z IRCa. Jak to zrobić? Odpal
MIRCa lub inny program wejdź na sieć Efnet (np. irc.efnet.pl) dalej na
kanał
#cracks i wpisz sobie: /msg Serials2K !update all , lub np:. /msg
Serials2K
!update 2000.01.12
ogólnie schemat update'ów wygląda tak: /msg Serials2K !update YYYY.MM.DD
jeżeli poprawnie wpiszesz te komendy bot Serials2K wyśle Ci pliki z
update'mi, te musisz rozpakować i update'ować program Serials2K:))))))))
Ufff prościej nie mogę:)))))

A oto strony z crackami, są ich tysiące ale ja korzystam z tych (jeszcze
nigdy mnie nie zawiodły:)

http://www.cracks.am/main.html  lub jakby coś nie działało to
http://cracks.am

lub

http://www.crackz.ws/ -również niezła

Na obu stronach wyskakuje masa reklam jednak cracki są 100% działające!

Mam nadzieję, żę to rozwiało wasze wszelkie wątpliwości oraz skłoniło was
do
przemyślenia swych czynów i osiągnięcia oświecenia:)))) A ja ide se spać.
                                                            Pozdrawiam.
Rosomack

P.S. Mam nadzieję, że niewalczę z wiatrakami...



od jakiegos czasu nie moge dostac sie do poczty. uzywam postfix'a i
qpopper'a na.
w logu mam cos takiego:

Jun  8 19:17:25 localhost postfix/postfix-script: starting the Postfix mail
system
Jun  8 19:17:25 localhost postfix/master[955]: daemon started -- version
2.0.16
Jun  8 19:17:55 localhost in.qpopper[1139]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:17:55 localhost in.qpopper[1139]: (v4.0.5) POP login by user
"marcin" at (192.168.0.2) 192.168.0.2 [pop_log.c:244]
Jun  8 19:19:41 localhost in.qpopper[1169]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:19:41 localhost in.qpopper[1169]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1170]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1170]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1171]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1171]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]
Jun  8 19:22:46 localhost in.qpopper[1184]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:22:46 localhost in.qpopper[1184]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]

w momecie sprawdzania poczty z innego kompa (winda) prosi o login i haslo,
ale i tak ich nie akceptuje. co smieszne, jesli skrzynka jest pusta to
sprawdza normalnie, ale jak cos sie w niej pojawi to pojawia sie ten
problem.
prawo dostepu do skrzynki jest takie:
-rw-rw----    1 marcin   mail         7144 2004-06-08 19:19 marcin

mial ktos moze taki problem??
co mam zrobic aby wszystko wrocilo do normy???



wyklawiaturowal co nastepuje:

| Olej te bledy.
Tak juz tpo zauwazylem - odpalilem modem_run z opcja -s i jes ok. W messages

| A probowales uruchomic pppd bez parametru call?
Znaczy co? pppd adsl? czy tam pppd neostrada?


Po prostu pppd, wtedy AFAIR bedzie pobierac dane z /etc/ppp/options, ale
moge bredzic. W kazdym razie w ten sposob dziala to u mojej dziewczyny.

Jus spadam wywalic nodefault route, ale sam zobacz logi:


Ten wpis jest chyba nawet defaultowo w speedbundle, trzeba o tym
pamietac. Ponadto musisz zmodyfikowac wartosci VPI i VCI (0 i 35).

Nov  1 16:12:30 woody modem_run[827]: modem_run version 1.2-beta2 started by
root uid 0
Nov  1 16:12:32 woody kernel: usb_control/bulk_msg: timeout
Nov  1 16:12:32 woody kernel: usbdevfs: USBDEVFS_BULK failed dev 2 ep 0x85
len 512 ret -110
Nov  1 16:12:47 woody modem_run[827]: ADSL synchronization has been obtained
Nov  1 16:12:47 woody modem_run[827]: ADSL line is up (640 kbit/s down | 160
kbit/s up)
Nov  1 16:13:57 woody kernel: CSLIP: code copyright 1989 Regents of the
University of California
Nov  1 16:13:57 woody kernel: PPP generic driver version 2.4.2
Nov  1 16:13:57 woody pppd[833]: pppd 2.4.1 started by root, uid 0
Nov  1 16:13:57 woody pppd[833]: Exit.

pppd startuje i zdycha - nie wiadomo czaemu....


Nie mam pojecia, tak naprawde to neostrada (na Sagem u siebie i na
Thomsonie u mojej dziewczyny) to byl moj pierwszy kontakt z pppd, w
obydwu wypadkach skonfigurowalem to wszystko "na czuja".

| Polecam ten adres: http://www.linux-usb.org/SpeedTouch/docs/howto.html
No wlasnie to czytam i czytam... ale nie kumam na co to pppoe i pppoa.
Kurcze pierwszy raz o tym slysze.


PPPoE to kapsulkowanie protokolu ppp w ramkach ethernetowych, jest to
wykorzystywane w modemach, ktore maja wyjscie RJ-45, Ciebie intereruje
pppoa.

Cos czuije ze bede musial debiana reinstalowac, tak w nim nasmiecilem przez
neo...


Jesli zostawiles sobie wszystkie zrodla z ktorych korzystales przy
"smieceniu" to po prostu zrob make uninstall, pozniej usun wszytskie
pliki konfiguracyjne w /etc/ppp i /etc/hotplug (jesli z niego
korzystasz) i zacznij zabawe od poczatku.

No ale zeby dzialalo...


W koncu zadziala, nie ma innego wyjscia :)
Po prostu raz jeszcze zacznij wszystko od pocztaku i rob dokladnie tak
jak jest opisane w HOWTO.


| na Hdd ktory musze oddac a bez tego dyska  winda sie nie odpala
(partycja
| na NTFS).

Użyj płyty instalacyjnej Windows XP do naprawienia systemu.


Troszkę to za mało. Użyć takiej płyty można np. jako podstawka do kawy ale
nic z tego nie będzie wynikać ;)

Metoda jest taka (opiszę  za jednym zamachem jak ustawić MBR i inne pierdy,
zeby nam się uruchamiał XP oraz Knoppix z jednego menu startowego)

0. Gdy po uruchomieniu peceta na ekranie pojawi się menu startowe Linuxa
(LILO), uaktywnijmy ten system.
1. Zapisz MBR za pomocą polecenia (zakładam, że dyskiem głównym gdzie jest
LILO jest /dev/hda)

dd if=/dev/hda of=/bootsect.lnx bs=512 count=1

Urządzenie /dev/hda oznacza tu startową partycję. Plik /bootsect.lnx jest
plikiem, który warto sobie zgrac na dyskietkę (o tym później).

2. Następnie należy usunąć Linuxa z rekordu MBR. Czyli należy uruchomic
płytę instalacyjną XP i wejśc w tryb konsoli odzyskiwania systemu. W niej
należy wykonac komendę

fixmbr

3. Po restarcie komputera (polecenie exit w konsoli odzyskiwania) mamy
swojego kochanego XP.
4. Z dyskietki kopiujemy do katalogu głównego (dysk C:) plik bootsect.lnx
5. Wyedytować plik C:oot.ini i dopisać linię c:bootsect.lnx="Knoppix"
6. Zapisać plik
7. Ustawić czas pokazywania się menu na jakis rozsądny. Np. 10 sekund.
Zaakceptować zmiany (OK)

Uwaga: plik boot.ini edytować z poziomu mój
komputer/Właściwości/Zaawansowane/Uruchamianie i odzyskiwanie -
Ustawienia/Edytuj ze względu na koniecznośc zmiany atrybutów
(attrib -r -h -s boot.ini - to za nas system zrobi sam)

Po restarcie mamy śliczne menu z wyborem Windows XP oraz Knoppix.

Pozdro.


Widze że tu chyba nikt w q3 na linuxie nie grał .
Zakładam że masz zwykłego q3 pod winde - płyta instalacyjna
Ściągasz plik linuxq3apoint-1.32.x86.run z netu i uruchamiasz . Zawiera
zwykły graficzny instalator . Jeśli masz karte nvidia to musisz mieć drivery
do niej pod linuxa . jesli czegoś nie wiesz to poczytaj sobie readme . q3
domyslnie instaluje się w usrlocalgamesquake3
README :
What you need:

- retail CD-ROM of Quake III Arena for Windows or linux
- optionally, retail CD-ROM of Quake III: Team Arena
- a computer running linux (kernel = 2.2 glibc = 2.1)
- running the client requires X11 and 3D hardware acceleration with OpenGL

Installation:

If you have the retail CD-ROM of Quake III Arena for linux:
- install Quake III Arena from the CD-ROM
- run the Point Release installer
(to buy Quake III Arena for linux online, try http://www.tuxgames.com/)

If you have the retail CD-ROM of Quake III Arena for Windows:
- run the Point Release installer first
- now you need to copy the main pak files from the CD-ROM
  or from your win32 partition. Namely, you need to copy baseq3/pak0.pk3
  and for Team Arena, missionpack/pak0.pk3
  see below for more instructions on how to copy the files:

WARNING: Those instructions are provided as a reference,
depending on your distribution the CD-ROM might not have the same
mount point. Please refer to your linux documentation for additional
information.

- open a root shell and cd to the default installation path:
  cd /usr/local/games/quake3
- mount the Quake III Arena CD-ROM and install the game content
  cp /mnt/cdrom/Quake3/baseq3/pak0.pk3 /usr/local/games/quake3/baseq3
- optionally, mount the Quake III: Team Arena CD-ROM
  cp /mnt/cdrom/Setup/missionpack/pak0.pk3
/usr/local/games/quake3/missionpack

NOTES:
- If you are running Quake III Arena and Quake III: Team Arena on a
  Windows partition, you can save some space by symlinking the game
  assets to their windows installation:
  ln -s /win/quake3/baseq3/pak0.pk3 /usr/local/games/quake3/baseq3/pak0.pk3
  ln -s /win/quake3/missionpack/pak0.pk3
/usr/local/games/quake3/missionpack/pak0.pk3
  (Windows partition is mounted as /win and Quake III Arena installation is
C:quake3)

Getting Help:

- consult the FAQ in Help/Q3A_FAQ.html
- head over to the Quake3World forums http://www.quake3world.com/forums
- consult the list of known issues and tips at
  http://zerowing.idsoftware.com/linux


Hej!

Postanowiłem zrezygnować z czytania newsów MozillaMail, bo doprowadzała
mnie do szału swoją powolnością i zamulaniem na kilkadziesiąt sekund

trzymało mnie przy niej tylko ściąganie newsów i możliwość czytania
wszystkiego w trybie offline.

Pojawia się więc nowy problem - znalezienie czytnika, który będzie
ściągał posty, lub czegoś co będzie czytnikowi ściągało. Nie wiem
jeszcze na jaki czytnik się zdecyduję (może jakieś sugestie? coś miłego
pod iksy?), więc zabrałem się za druga opcję.

Po chwili paniki wybór padł na noffle, jako że nazwa ta pojawiała się
ostatnio to tu, to tam i utwkiła mi w pamięci. Pierwsze podejście do
wersji deweloperskiej 1.1.4 okazało się porażką, ale 1.0.1 ładnie się
skompilowała i ruszyła. Myślę sobie - będzie ok...

Skonfigurowałem to ustrojstwo, ściągnąłem listę grup z serwera,
zasubskrybowałem grupy, ściągnąłem posty. Szyk. Jedziemy dlaej wedle
pliku INSTALL:

   * Add a line for 'noffle' to '/etc/inetd.conf':
     nntp stream tcp nowait news /usr/sbin/tcpd /usr/local/bin/noffle -r

Niby fajnie, ale mam Mandragorę, która zamiast inetd używa xinedt.
Zajrzałem do plików tego cudeńka i tam jest jakaś wybajerzona składnia,
ktoś wie jak przetłumaczyć linijkę, którą miałem dodać do inetd.conf na
składnię xinetd.conf? A może robi się to zupełnie inaczej?

Druga sprawa: testowo odpaliłem noffle -r i spróbowałem się połączyć
jakimś newsreaderem z localhostem. Niestety bez sukcesów. Próbowałem
MozillaMail, Knode i slrn. Pierwszy wypisuje że nie może się połączyć,

Łączenie z serwerem localhost ...połączenie z 127.0.0.1, port
119:Connection refused
Nie można ustanowić połączenia. Poddaję się.
Błąd krytyczny:
Nie można zainicjalizować serwera.

Co jest nie tak? <mode="leniwiec Sid"Help me!</mode

da.killa

PS. Przepraszam za takie lanie wody, ale po jestem nie dość że zarobiony
to i wkurzony więc musiałem sobie poklepać :) Na pociechę wylosował się
w sygnaturce najśmieszniejszy dowcip świata.


Witam,
Jestem prawie totalnie newbie i natknelam sie na nastepujacy problem:
Do wczoraj mialam na moim kompie Debiana i Winde2K, ktora ostatecznie umarla
smiercia naturalna. Postanowilam wykorzystac te okazje do zmiany obu
sysytemow. W tym i Debiana w celach treningowych. Poza tym do tej pory bylo
na niego zdecydowanie za malo miejsca (1,5 G). Zapuscilam cfdiska z plyty
inst. woody'ego i zapisalam nowa tablice partycji (byc moze zle, ze najpierw
nie sformatowalam z poziomu dosa wszystkich partycji starej windy, ale za
pozno by teraz plakac nad rozlanym mlekiem). Nowa tablica jest widziana
nastepujaco spod linuxa:
/dev/hda1               Pri    WinFAT32    3800M
/dev/hda2    Boot    Pri    Linux            10G
/dev/hda3                Pri    Lin Swap        320 M
/dev/hda5                Log  WinFAT32  to co zostalo-ok.25G
Z kolei spod dosa: (pisze z pamieci, ale jakos tak)
C  1       windowsowa  3800M
     2        nieznany        10G
     3       nieznany            320M
     4       nieznany           ok. 25G
     5       windowsowa    ok.25G        (partycja czwarta i piata to
dokladnie ten sam obszar dysku)
No i teraz z poziomu czy to dyskietki startowej, czy nowej windy, nie widze
w zaden sposob drugiej, duzej partycji WIN95 FAT32. Jest jakis sposob, zeby
ja teraz sformatowac??
Probowalam spod linuxa nadpisac wpierw cala partycje hda5 zerami poleceniem:
dd if=/dev/hda5 of=/dev/null
ale to mi nic nie dalo.
Pomoc bardzo potrzebna - bede wdzieczna za wszelkie wskazowki :)


alt.pl.comp.os.linux.newbie

którego autorem jest Bartosz Wierucki

| slrn 0.9.7.4 (pl-1.4.3) [2002-03-13]

| Reading startup file /usr/local/etc/slrn.rc.
| Reading startup file /usr/local/etc/slrn-main.rc.
| Reading startup file /usr/local/etc/slrn-patches.rc.
| Reading startup file /usr/local/etc/slrn-keys.rc.
| Reading startup file /usr/local/etc/slrn-colors.rc.
| Reading startup file /usr/local/etc/slrn-macros.rc.
| loading /root/slrn-pl.sl
| S-Lang Error: Object not opened: Unable to open /root/slrn-pl.sl
| slrn fatal error:
| /usr/local/etc/slrn-macros.rc: Error encountered processing line 13
| interpret slrn-pl.sl

| Dlaczego on nie szuka makr tam, gdzie mu kazałem?
| W pliku slrn-main.rc mam ustawione:
| set macro_directory "/usr/share/slrn/macros,News/macros"
                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

| Można to obejść po prostu kopiując wszystkie makra do katalogu
| domowego, ale wydaje mi się, że to nie jest zalecane rozwiązanie.

Strzelam:
0. Uruchamiasz z roota (nie ma wielkiego związku, ale nie powinno się
  tak robić)?


Owszem, uruchamiam z roota - to zresztą widać na załączonym
obrazku :-).. Wyszedłem z założenia, że skoro jeszcze właściwie z
niczego nie korzystam, za to akurat wszystko konfiguruję, to konto
roota jest tu właściwe (no i to boskie uczucie, że mogę wszystko
:-D).

1. Ani w jednym, ani w drugim katalogu nie ma makr.


Są w tym pierwszym. I najwyraźniej wszystko z nimi w porządku, bo
jeśli je stamtąd przekopiuję do katalogu domowego, to slrn-pl
działa.

2. Podaj ścieżkę do makr (instalowałeś w /usr/local, to pewnie:
  /usr/local/share/slrn-pl/macros, ale mogę się mylić -- poszukaj).


Jak tylko zaczął marudzić, upewniłem się, że są w
/usr/share/slrn/macros.



| Stworzyć grupę audio, jeśli jeszcze nie istnieje, a potem przypisać
| wszystkich użytkowników do niej. Grupie tej pozwolić na zapis i odczyt
| z pliku /dev/dsp oraz dev/mixer.

ok a co s dsp1, dsp2, dsp3?
dsp jest linkiem symbolicznym wiec powinienem podmienic grupe elementu
docelowego czy wszystkim od 0 do 3?


Wszystkim, chociaż tamte pliki dsp? nie będą używane, bo są przeznaczone
dla kolejnych kart muzycznych w systemie, jeśli masz więcej niż jedną.

Co robi plik audio? (oraz audio0 do audio3)


Jest to zapewne "Sun-compatible digital audio", czyli takie dsp dla
Suna.
Pliki urządzeń są opsiane w dokumentacji kernela, plik
Documentation/devices.txt.

| Wystarczy w pliku /etc/login.defs
| znaleźć linię z opcją CONSOLE_GROUPS i dopisać tam 'audio'.

Bardzo przydatne info, szczególni dla newbe który nie zglebil wszystkich
plikow i katalogow...


Ale nie dla każdej dystrybucji, są takie które uzywają didatek PAM,
i wtedy to nie zadziała, trzeba wiedziec, jak ten PAM skonfigurować.

| Wystarczy uruchomić polecenie install-grub.

hmm... odinstaluje mi lilo? kiedys cos widzialem, zeby wpierw odinstalowac
lilo, a potem intalowac grub'a. niestety zgubilem te strone i teraz ciezko
mi cos podobnego znalezc..


Nie trzeba odinstalowywać lilo, bo grub go nadpisze.

hmm... rozumiem, ze proponujesz wrzucic GRUBa do MBR (chociaz mysle tak na
60%). Jednak wydaje mi sie, ze XP bede czescie przeinstalwoywal niz linuxa.
W linuxe bede raczej robi update, anizeli czysty install...


Wystarczy wtedy, że uruchomisz zabootujesz linuksa z płyty i od nowa
zainstalujesz gruba.

| Dodatkowo czy mplayer jest dobrym playerem filmow?
| Najlepszym jaki znam i używam go od wersji 0.50. Jedynym problemem może
| być niewygodne GUI, ale nie trzeba z niego korzystać, bo opcje możesz
| podać w linii komend.

Ocho, jestem zasmucony. Przywyklem do GUI i obawiam sie ze konsola w
filmach sprawi mi wiele problemow...
Mozesz zaproponowac jakis player z GUI?


MPlayer jest bezkonkurencyjny, chociaż parę lat temu znajomi używali
avifile i xine.

PS. Wydaje mi sie, ze wszelkie howto dla newbe powinni pisac newbe po
dostaniu informacji. wkoncu osoba ktora robi howto, zna pewne rzeczy i nie
wytlumaczy tak dokladniej ak newbe ktory otrzynma odpowiedz...


Tak, a potem je aktualizaować, bo po sieci krąży już wystarczająco dużo
zdeaktualizowanych HOWTO.



Bo projekt Gnome ma oficjalną linię ideologiczną:

Jeśli użytkownika stawia się przed jakimkolwiek wyborem, to użytkownik
musi się zacząć zastanawiać, wysilać swoje szare komórki aby poradzić
sobie z problemem (jak szczur w labiryncie). A celem platformy Gnome ma
być obecnie całkowity ignorant komputerowy, który nie chce myśleć przy
komputerze. Taki użytkownik z założenia nie czyta komunikatów, nie lubi
też gdy każe mu się wybierać między jakimiś opcjami (nie rozumie ich
nigdy, i zawsze wybiera "na chybił-trafił" - a potem narzeka).


Mam nadzieję, że zaraz ktoś mi tego nie wyciągnie jako argumentu w wątku o
GUI i CLI. To że jestem zwolennikiem istnienia także uproszczonych wersji,
tak by poradzili sobie z nimi nowicjusze i ludzie, którzy na dłubanie nie
mają czasu/ochoty, nie znaczy, że jestem za takim kastrowaniem.
Miałem okazję trochę pognomować w wersji 2.0 i co prawda wszystko ładnie
wygląda i chodzi lepiej niż 1.4, to irytujące strasznie jest, że nie moge
sobie poustawiać niektórych rzeczy tak jak lubię... Co prawda jest
"regedit" (gconf-editor), ale to nie dość, że jest jakąś protezą normalnej
konfiguracji, to jeszcze nie pozwala na ustawienie wszystkiego.

BTW, to smutne że tak znany i zasłużony projekt jak Gnome, który
powprowadzał tyle dobrych rzeczy, nagle doznaje gąbczastego zwyrodnienia
kodu. Ja rozumiem, nowi użytkownicy itp. Ale takie rzeczy załatwia się
za pomocą globalnego okienka wyboru poziomu użytkownika:

[*] basic
[ ] somewhat advanced
[ ] guru mastahacka


To jest to o co chodzi - lubię grzebać to grzebię, nie lubię - nie musze
grzebać. Zmuszanie do grzebania i uniemożliwianie grzebania to IMO podobne
przegięcia.

da.killa



od jakiegos czasu nie moge dostac sie do poczty. uzywam postfix'a i
qpopper'a na.
w logu mam cos takiego:

Jun  8 19:17:25 localhost postfix/postfix-script: starting the Postfix mail
system
Jun  8 19:17:25 localhost postfix/master[955]: daemon started -- version
2.0.16
Jun  8 19:17:55 localhost in.qpopper[1139]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:17:55 localhost in.qpopper[1139]: (v4.0.5) POP login by user
"marcin" at (192.168.0.2) 192.168.0.2 [pop_log.c:244]
Jun  8 19:19:41 localhost in.qpopper[1169]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:19:41 localhost in.qpopper[1169]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1170]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1170]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1171]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:19:46 localhost in.qpopper[1171]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]
Jun  8 19:22:46 localhost in.qpopper[1184]: (v4.0.5) Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2: Name or service not known (-2) [pop_init.c:1196]
Jun  8 19:22:46 localhost in.qpopper[1184]: marcin at 192.168.0.2
(192.168.0.2): -ERR [SYS/PERM] Unable to process From line
s (envelopes), change recognition modes or check for corrupted mail drop.
[pop_dropcopy.c:837]

w momecie sprawdzania poczty z innego kompa (winda) prosi o login i haslo,
ale i tak ich nie akceptuje. co smieszne, jesli skrzynka jest pusta to
sprawdza normalnie, ale jak cos sie w niej pojawi to pojawia sie ten
problem.
prawo dostepu do skrzynki jest takie:
-rw-rw----    1 marcin   mail         7144 2004-06-08 19:19 marcin

mial ktos moze taki problem??
co mam zrobic aby wszystko wrocilo do normy???


Unable to get canonical
name of client 192.168.0.2:
dopisz do /etc/host
IP jakas nazwa

i tak dla kazdego kompa w sieci

Krzysiek



Poważnie rozważam przejście na Ubuntu z win XP.


        Jesli chodzi o uruchmonienie Lexa pod Ubuntu czy inna dystrybucja -
nie da sie. Przynajmniej w normalny sposob, pomijam teoretycza mozliwosc
instalacji na maszynie z windows, zdjecie zabezpieczen przed kopiowaniem
(CopyControl) i przeniesienia takiej instalacji by uruchmoc pod Wine, bo
to robi sie niebezpieczna zabawa jesli chodzi o mozliwosc interpetacji w
kierunku popelnienia przestepstwa.

Jedyne co stoi na
przeszkodzie to deklaracja przedstawiciela producenta wymienionego w
temacie programu, który twierdzi, że tego nie da się zainstalować i
odpalić pod Linuxem, bo nie


        No bo sie nie da. Problemem nie jest sam Lex (wyglada to na dosc
prosty program jesli chodzi o integracje z systememi i wykorzystanie API
win32/64), nie ma tez problemu z zaleznosciami (MS Word i Adobe Reader sa
opcjonalne, zreszta nie uzywam pakietu MS tylko Open Office i dziala bez
problemu), probelem podstawowy jest zabezpieczenie programu przez Copy
Control. Nie dziala pod wine i maszynami wirtualnymi i juz. PRzynajmniej
wersja z zabezpieczeniem na dyskietce. Co ciekawe producent ZABEZPIECZENIA
(nie Lex sopocki) w wersji z kluczem USB/HASP pisal ze ta wersja dziala pod
linuksem, ale teraz ze wzgledu na Viste przeszlo to do starych, zdawkowo
opisanych produktow:
http://www.microcosm.co.uk/copycontrol.php

(po czym dostałem wykład na temat jak bardzo
Linux jest nie dla ludzi i że nikt normalny z niego nie korzysta).


        LOL, nic sie nie zmienili przez ostatnie poltora roku. Mialem to samo
i tez dowiedzialem sie posrednio ze jestem dziwakiem, druga osoba w
historii oddzialu wojewodzkiego ktora zazyczyla sobie wersje pod linuksa.

Postanowiłem jednak zapytać kogoś, kto się może bardziej znać na temacie
niż przedstawiciel handlowy - czyli Was.
Tak więc pytanie brzmi - czy komuś z Was udało się zainstalować pod
Linuxem Lexa Omegę? Czy to w ogóle jest możliwe? Jeśli się udało to
jak?Interesuje mnie tylko instalacja na twardym dysku - dostęp online do
tego Lexa  odpada.


        Ze wzgledu na linuksa machnalem nawet reka na wersje dyskowa i
podpisalem umowe na wersje online i jak sie okazalo po ~2 tygodniach i ta
nie moze dzialc pod linuksem. W nie najlepszym nastroju podpisalem umowe
na wersje dyskowa i niestety pod windows, choc trzeba przyznac
przedstawicielowi, ze jako rekompensata na dosc dobrych warunkach.
Z moich doswiadczen (mam wykupiona wersje Gamma, ale to jest to samo jesli
chodzi o zabezpieczenia i prace pod linuksem) wynika, ze AFAIK nie da sie w
sposob nie naruszajacy prawa (usuniecie zabezpieczen). W rezultacie
pozostaje Ci dokonac wyboru - albo zmienic SIP (AFAIK z innymi tez sa
problemy pod linuksem) albo tak jak zrobilem - pozostac na desktopach z
ulubiona dystrybucja, a Lexa zainstalowac pod windows na laptopie,
zazwyczaj juz przymusowo dostarczanego z windows. Ma to i swoje zalety -
ultraportable mozesz miec przy sobie praktycznie stale, a na stanowisku
pracy/domu podlaczasz go po prostu do stacji bazowej z normalna konsola i
22" itp. monitorem.


W ogóle modem dla 10 osób to słaby pomysł... A Neostrada staniała
ostatnia...


stalka bylaby cool, ale jak firma placi za net na modemach tylko 90zl to
stalka wyjdzie drozej. No i istnieje niebezpieczenstwo, ze ludzie beda
panienki w necie ogladac zamiast pracowac.

Oczywiście. iptables


ok, thx. Poszukam "instrukcji obslugi" ;)

Oczywiście. wwwoffle, może nawet sporo więcej, np. user może "zamówić"
stronę internetową do pobrania za następnym połączeniem...


tez sprytne

| Co trzeba zrobic zeby postawic na tym linuxie serwer DNS

A po co Ci DNS?


Bo mamy archaiczne linie telefoniczne i jakas zdezelowana centrale i net sie
czolga tak, ze ledwo da sie strone otworzyc (czesto sa time-outy albo w
ogole stron nie chce znalezc), a juz widzialem raz jak postawienie wlasnego
DNSa przyspiesza prace.

| i DHCP dla tych XPekow

Zainstalować i skonfigurować serwer DHCP.


No bardziej mi chodzilo o to jak to zrobic, czy dystrybucje linuxa maja toto
wbudowane czy trza jakies progsy sciagac.

Warto, chyba że lubisz biegać do każdej stacji i ręcznie zmieniać
parametry sieci.


Na razie tak robie, ma to tez swoja zalete, ze dokladnie wiem, ktory komp
jakie ma IP, mam spis i nie musze najpierw isc do kompa, sprawdzac jego IP a
potem wracac i dopiero pingowac.

No bez maskarady to nie da rady w tym układzie - modem ma jedno
zewnętrzne IP.


aha, ok thx.

Da się ale po co tak? Kup łącze normalne, na takich dwóch modemach wcale
nie oszczędzasz, a wręcz przeciwnie. Ja na Twoim miejsu zostawiłbym w
spokoju Linuksa, kupił Neostradę z modemem routerem (bez Switcha), do
tego jakiegoś większego Switcha i spiął to w sieć. Tak router ma już w
sobie bardzo proste do ustawienia DHCP oraz Firewall. Żaden Linux tu
niepotrzebny - taki komp z Linuksem będzie prąd konsumował tylko...


Jak juz wspomnialem stalka raczej odpada, juz to kiedys szefowi proponowalem
i sie nie zgadzal ze wzgledu na koszty. Z tepsy docelowo rezygnujemy bo
firma ma zle doswiadczenia z nimi zwiazane, mamy netie ale jak rzucili
cenami to myslalem ze sie poskladam. Radiowki za drogie no i jakosc
watpliwa. Inni operatorzy rzadaja kosmicznych sum za podlaczenie. Poza tym
jesli chodzi o zuzycie pradu to bym sie raczej tymi 200 watami wiecej nie
przejmowal.

| Czy komp z linuxem moglby filtrowac wszystko co przez niego przechodzi
| tak aby wylapywac wszystkie wirusy, trojany i inne syfy (jaki
| program)?

Proxy i własny serwer pocztowy.


A proxy tez mi przefiltruje wszystko inne poza emailami? Tzn jakies sciagane
z netu programy, strony itp?

Pozdrawiam
starcom


Biedostrada w opcji 128Kbps kosztuje 99zł, 512Kbps (co spokojnie
wystarczy na takie biuro) 159zł, nie wiem czy 2x modem + abonament
telefoniczny (bo na czymś ten modem musi działać) + wiecznie zajęty tel.
wyjdzie taniej.


Jestes pewien ze dla uzytkownikow instytucjonalnych tez obowiazuja te ceny?
Bo ja, jak swego czasu przegladalem oferty lacz stalych to ceny dla firm za
abonament = 4 * cena dla uzytkownikow prywatnych (mniej wiecej). Dlatego
dziwi mnie cena tylko 99zl.

A to na modemie się nie da? Od panienek to są filtry na serwerze Proxy.


Jak bys zobaczyl jak net chodzi na tych modemach to bys nawet nawet nie
marzyl o zobaczeniu nawet najmniejszego banneru z kawalkiem ciala ;) a co
dopiero marzyc o jakichs wiekszych obrazkach.

Co ma kabel telefoniczny do DNS? Jak nie działa kabel (warstwa sprzętu)
to wyższe warstwy też nie będą działały. DNS tu nic nie zmienia.


Oj, jak kabel do niczego to net tez. Nie chce wnikac w szczegoly, z reszta
nie znam sie na tym dokladnie, ale jak kiedys czytalem to, to jak wyglada
linia moze miec wplyw na jakosc polaczenia. Poza tym jesli polaczenie
faktycznie osiaga predkosc powiedzmy 20kbps zamiast teoretycznych 56kbps to
DNS tu pomoze, bo komputer zamiast pol godziny debatowac nad tym co w ogole
znaczy " www.onet.pl " od razu bedzie sie tam laczyl.

Jest w dystrybucji, wraz z instrukcją obsługi i przykładowym plikiem
konfiguracyjnym.


OK, swietnie.

Ale to ja też wiem mając DHCP. Z tym, że nie pinguje po IP bo to bez
sesnu, pinguje po nazwach hostów. :-)


Nie mialem niestety do czynienia w praktyce z serwem dhcp, wiec nie wiem jak
to jest :)

Szef chyba na matematykę w szkole nie chodził.


Jak lacze wykorzystywane jest tylko (glownie) do sciagniecia poczty przez 3
osoby + do zaktualizowania Platnika (czy czego tam jeszcze ksiegowi uzywaja)
to faktycznie generuje tylko 90zl miesiecznie. Nawet dla mnie rachunek jest
prosty: 90zl < np 400zl za stalke.

Aha czyli taniej wam jest użerać się z modemami bo ktoś się obraził na
TPSA? :-) Do podpięcia Neo potrzebna jest tylko jedna linia (abonament
40zł) i 150zł miesięcznie... Nie wiem ja jestem zdania, że najcenniejszy
jest ludzki czas. Marnowanie czesu pracowników w postaci upierdliwego
użerania się ze słabymi zawodnymi łączami to jest największa strata dla
firmy.


Nie sie obrazil tylko tepsa jest do dupy. Jeszcze tego nie zauwazyles? To
chyba masz szczescie, ze Cie nic zlego z ich strony nie spotkalo. Jak szef
sie umawia z przedstawicielami netii i tpsa na konkretny termin (zgodzili
sie), zeby wybrac sobie czyjas oferte (w sumie to i tak netia by wygrala bo
miala taniej), a pajac z tepsy sobie nie przyjezdza no to sorry, ale to my
mamy do nich przyjezdzac i ich blagac o laskawe przedstawienie swojej
oferty? Czy to oni nam placa kilka tysiakow miesiecznie czy moze jednak my
im? Jak firma ma nas gdzies to ja nie bede za nimi ganial. Ze juz nie
wspomne o innych kwiatkach tpsa, te wszystkie tandetne blekitne linie i inne
rosliny ;)

Tak. Ja bym jednak zabronił ściągania programów z sieci. Zablokował
wszystkie porty oprócz WWW i email (ale tylko do Waszego providera) i
tyle...


tez wyjscie :)

pozdrawiam
starcom


Miałem już auroxa, knoppixa i mandarynę. Na każdym z nich nic nie
chciało chodzić, bądź bardzo niewiele. Znów mam knoppixa, jak na moje
jest to najlepsza dytrybucja jaką trafiłem, na niej tylko zainstalował
się bez problamu ekg. Ale na tym koniec szczęścia, więc mam pytana o co
lata i jak to zrobić by było dobrze:

  gxmame

configure complete, now type 'make'

cd . && /home/knoppix/instalki/gxmame-0.33/missing automake-1.4 --gnu
--include-deps Makefile
WARNING: `automake-1.4' is needed, and you do not seem to have it handy
on your
          system.  You might have modified some files without having the
          proper tools for further handling them.  Check the `README' file,
          it often tells you about the needed prerequirements for installing
          this package.  You may also peek at any GNU archive site, in case
          some other package would contain this missing `automake-1.4'
program.
make: *** [Makefile.in] B^(3)?d 1

Mam zainstalowanego Automake 1.7!!!!!!!!!!!!!! O co chodzi do ch....

kadu

cd . &&
   /bin/sh /home/knoppix/instalki/kadu/admin/missing --run automake-1.6
--foreign  ./Makefile
/home/knoppix/instalki/kadu/admin/missing: line 46: automake-1.6:
command not found
WARNING: `automake-1.6' is needed, and you do not seem to have it handy
on your
          system.  You might have modified some files without having the
          proper tools for further handling them.  Check the `README' file,
          it often tells you about the needed prerequirements for installing
          this package.  You may also peek at any GNU archive site, in case
          some other package would contain this missing `automake-1.6'
program.
make: *** [Makefile.in] B^(3)?d 1

To samo co wyżej...

kconfigure i undulate

checking for Qt... configure: error: Qt (= Qt 2.2.2) (headers and
libraries) not found. Please check your installation!
For more details about this problem, look at the end of config.log.

Mam zainstalowanego qt3...

gwget

checking for pkg-config... /usr/bin/pkg-config
checking for libgnomeui-2.0 gtk+-2.0 libglade-2.0... Package
libgnomeui-2.0 was not found in the pkg-config search path.
Perhaps you should add the directory containing `libgnomeui-2.0.pc'
to the PKG_CONFIG_PATH environment variable
No package 'libgnomeui-2.0' found

Mam zainstalowane powyższe w właśnie wersji 2.0

kimagemapeditor

/bin/sh ../libtool --silent --mode=link --tag=CXX g++
-Wnon-virtual-dtor -Wno-long-long -Wundef -Wall -pedantic -W
-Wpointer-arith -Wmissing-prototypes -Wwrite-strings -ansi
-D_XOPEN_SOURCE=500 -D_BSD_SOURCE -Wcast-align -Wconversion
-Wchar-subscripts -O2 -Wformat-security -Wmissing-format-attribute
-fno-exceptions -fno-check-new -fno-common    -o
libkimagemapeditor.la.closure libkimagemapeditor_la_closure.lo -module
-no-undefined  -L/usr/X11R6/lib -L/usr/lib  -version-info 1:0:0
qextfileinfo.lo areacreator.lo kimearea.lo kimecommands.lo
kimedialogs.lo kimagemapeditor.lo drawzone.lo arealistview.lo
imageslistview.lo mapslistview.lo -lkio -lkparts -lkhtml
libtool: link: warning: `-version-info' is ignored for programs
/usr/bin/ld: cannot find -lXinerama_pic
                        ^^^^^^^^^^^^^^^

Co to?

kftp

cd . &&
/bin/sh: -c: line 2: syntax error: unexpected end of file
make: *** [configure] B^(3)?d 2

To już wogóle mnie zniewala...

A gg2 zainstalowało mi się bez problemu, ale po wpisaniu w konsoli gg2
nic się nie dzie, tylko konsola jest zajęta.

POMOCY!!!!!!!!!!!


Witam,

  jest sobie taka funkcja:

  let g:ems_func_strings = "function\|procedure\|constructor\|destructor"

  " funkcja mająca za zadanie skok do deklaracji funkcji / procedury, w której
  " się w danym momencie znajdujemy
  :function! Ems_Declaration()
  "  wyszukuje wystąpienia któregoś ze zdefiniowanych ciągów
  :  execute("?" . g:ems_func_strings)
  "  pobieram znalezioną linię
  :  let ems_row = getline(".")
  "  sprawdzam, czy jest w niej kropka (dla procedur / funkcji klasowych)
  :  if stridx(ems_row, ".") != -1
  :    execute("normal f.")
  :  endif
  "  skaczę do deklaracji
  :  execute("normal wgD")
  :endfunction

Generalnie funkcja działa poprawnie, to znaczy się, jeśli jestem w ciele
funkcji, kliknę <C-S-Up, które mam podmapowane do tej funkcji, wówczas,
vim ładnie skacze do deklaracji. Przykład:

function test: string;
{...}
implementation
{...}
function test;
begin
// kursor jest tutaj i klikam <C-S-Upi jest ok...
end;

Problem występuje w momencie, gdy kursor znajduje się w pierwszej
linijce definicji czyli:

function test: string;
{...}
implementation
{...}
function test; <--- kursor jest gdzieś tutaj
begin
end;

Wówczas kursor skacze mi do niewłaściwej deklaracji... Skąd ten problem?
Gdy wszystkie komendy z funkcji wykonuje ręcznie jest ok.

Zaimplementowałem jak na razie:

<C-S-Up- skok do deklaracji;
<C-S-Down- skok z deklaracji do definicji;
<C-CR- otwarcie do edycji unitu, na którym znajduje się kursor;
<C-F12- wyświetlenie listy unitów (nieco uproszczone) bo zakładam, że
gvim został uruchomiony w katalogu głównym naszego projektu i wyszukuje
wszystkie pliki *.pas, znajdujące się w nim i jego pod katalogach - na
razie nie operuje na *.dpr / *.dpk, może później;

Chwilowo utknąłem na implementacji <M-F11, czyli dopisanie do sekcji
"uses" wybranego unitu, jest to kapkę zakręcone, ale daje sie zrobić.

Jak znajdę chwilkę czasu, to opisze to wszystko ładnie i wystawie na
stronce, bo powoli można w tym pracować zamiast męczyć się w IDE
Kyliksa.

Co prawda cscope nie radzi sobie idealnie z ObjectPascalem, ale i tak
jest lepiej niż się spodziewałem.

Schemat podświetlania dla Delphi/Kyliksa jest, uproszczony plugin dla
kompilatora zrobiłem, uproszczony, ponieważ nie oferuje bezpośrednio na
dcc, tylko na skrypcie powłoki, który zajmuje się kompilacją całego
projektu, a wszystko dla tego, że nie potrafię zmusić Kyliksa do
kompilacji z palca pliku *.bpg, z opisem CAŁEGO projektu, wiem tylko jak
zrobić build dla pojedynczych *.dpr, albo *.dpk (ale przechwytywanie
błędów kompilacji działa już poprawnie :) ).

Wywołanie Kyliksowego Helpa, też mam w zasadzie rozwiązane, czyli
<C-F1, na danej funkcji systemowej i otwiera nam się okienko z jej
opisem.

Tutaj mam kolejny problem, ponieważ jest to wywołanie programu
zewnętrznego z Vima, po wykonaniu tej komendy Vim pisze mi: "Naciśnij
ENTER lub wprowadź komendę aby kontynuować", co zrobić, żeby się tego
pozbyć? Czyli jak wywołać przez ! zewnętrzny program, który otwiera

razu normalnie pracować, bez konieczności wciskania tego Entera?

Pozdrawiam


Witam

Aktualnie mam Debiana Sarge (wczesniej upgradowałem z wersji woody).


Ja nie mam Debiana, ale Twoje pytania są związane z akurat tą
dystrybucją.

Ponieważ zaczynam zabawe zawsze loguję się na roota. Wiem, ze jest to
niebezpieczne, ale narazie testuje, ktore programy są dobra, które lepsze.


Testować możesz również z konta zwykłego użytkownika. Wystarczy
uruchomić polecenie `useradd`. Nie dosyć, że będzie to bezpieczniejsze,
bo przecież nie chcesz sobie niechcący zamazać danych na dysku
z Windows, to na dodatek będziesz wiedzieć od razu, że użytkownik nie ma
dostępu do jakiś plików, jak w przypadku dźwięku.

W celu sprawdzenia jak dziala mozilla u usera, ujzalem komunikat, ze user
nie ma praw do dzwieku (/dev/dsp - w przypadku oss, alsa nie pokazuje
sciezki).


Dziwne o tyle, że przeglądarka WWW nie potrzebuje dostępu do urządzeń
dźwiękowych, ona przecież zajmuje się wyświetlaniem tekstu. No chyba, że
był to komunikat jakiejś wtyczki z firefoksa.

tak wiec, moje pytanie brzmi, jak roziacac ten problem?


Stworzyć grupę audio, jeśli jeszcze nie istnieje, a potem przypisać
wszystkich użytkowników do niej. Grupie tej pozwolić na zapis i odczyt
z pliku /dev/dsp oraz dev/mixer.

Czy rozwiazaniem bedzie stworzenie grupy np. dzwiek, ktora bedzie miala
prawa do katalogow (prosze powiedziec ktore). grupy roota raczej nie ma co
dawac ze wzgledow bezpieczenstawa.



a nie katalog.
Mnie się nie chciało dodawać każdego nowego użytkownika do grupy audio,
więc skonfigurowałem system w ten sposób, że każdy logujący się lokalnie
automatycznie jest do niej dodawany. Wystarczy w pliku /etc/login.defs
znaleźć linię z opcją CONSOLE_GROUPS i dopisać tam 'audio'.

Mam jeszcze kilka pytan (podam nizej), jednak wpierw nalezy sie spytac. Czy
rzucac rozne tematy w jednym topicu, czy od razu kilka tematow osobno do
oddzielnego watku?


Mnie tam wszystko jedno, byle byś nie wysyłał tego samego pytania na raz
na wiele grup, bo potem ludzie powielają swoje wysiłki starając się
odpowiedzieć.

Jak bezpiecznie przesc z LILO do GRUB? Jak narazie google nie nzalalzlo mi
rezultatow, ale moze to byc powodem haosu, ktory wynika z zabawy linuksem.
;)


Wystarczy uruchomić polecenie install-grub.

Osobiscie uruchamiam Linuxa z boot.ini (XP), i przy kazdorazowej zmianie
lilo, musze kopiowac zawartosc boot sectora z dysku. Podobno GRUB, nie
gdziebie w mbr (a wiec i br), więc czy nadal bede musial tworzyc oraz br
partycji jak jest to w przypadku LILO?


Najlepiej z gruba wybierać system, który masz uruchomić. Jak najbardziej
nadpisuje on wskazany przez Ciebie boot record, ale nie musisz tego
odnawiać po każdej zmianie konfiguracji, jak w przypadku lilo.

Dodatkowo czy mplayer jest dobrym playerem filmow?


Najlepszym jaki znam i używam go od wersji 0.50. Jedynym problemem może
być niewygodne GUI, ale nie trzeba z niego korzystać, bo opcje możesz
podać w linii komend.

3)Jak narazie ostatnie pytanie dotyczy kernela 2.6.9 i nagrywarki cd-rw.


Ja nie mam nagrywarki.


Chip Special - Linux Jesień 2001 -3xCDROM Mandrake 8.1 :-)

| CZy moglby mi ktos poradzic skad wziac Mandraka ??? Jestem total newbie
i
| lamer
| Pliska

Sam ma Mdk 8.0  kupiłem w jednym ze sklepów internetowych za 50% ceny
(wpisz w
przegladarce Google "sklep+Mandrake +Linux"
możesz też zarejestrować się na www.allegro.pl tam jest kilku gości którzy
sprzedaja
gotowe płytki z każda dystrybucją a jak masz zadarmo inet to ściągnij
sobie
Mandrake i wypal na płytce-no musisz mieć nagrywarke;)

| nalpesza dystrybucja dla takich lamekow jak ja ????

Ja polecam Ci Mandrake, bo sam jestem new i właśnie go uzywam,
możesz też wybrać Red Hata-jest wiecej info w inecie na jego temat,
praktycznie 10 razy więcej niż o Mandrake.
Mandrake jest bardzo podobny do RH praktycznie to prawie to samo
z tego co wyczytałem w inecie mozna ładować te samy RPM-y  itp.
Mandrake to jakby kuzyn RH sam chyba sie na niego przerzucę albo go
dorzuce;)
jakoś przeżyje montowanie reczne CD i Floppy;)))))))))
| Mam dosyc maly dysk(3 gb)

Nie ma problemu wystarczy Ci na poczatek mi zajmuje ok1,3 GB(-mam jeszcze
bajzel)  - nie ma potrzeby instalować wszystkich RPM-ów bo i tak nie
będziesz wiedział
co do czego jest na poczatku a w miare potrzeby bedziesz sobie instalował
co Ci
potrzebne..
| ale zamierzam se kupic wiekszy(20gb).jak rozdzielic partycje pomiedzy
lina,
| win98?
Na poczatek jezeli chcesz mieć dwa systemy(zakładam ,ze masz już Widows na
dysku i chcesz go zachowac)  zrób scandisk i defragmetacje
Windowsa-potem bedzie Ci to potrzebne;)
 Musisz ustawić w BIOSie aby startował Ci nie z
Floppy("A")
tylko CD (Bootował ci z CD)nie wiem jakie oznaczenie ma u Ciebie CD
("D" czy inna-u mnie jest "F")
Potem system zaczna instalować sie praktycznie sam po włożeniu CD i
restarcie
  Mandrake intaluje sie bardzo podobnie jak Windowsa-chodzi mi o tryb
graficzny, pierwsza opcja to wybranie języka JEST POLISH!!!;)))
A co do partycji to na poczatku uruchamia się "Fips"-graficzny- i tam
możesz
"zabrać" sobie wolny  kawałek partycji vfat (FAT32 -Windows) i tworzyć z
niego
 nowe partycje "ext2"(Extendet2-Linuxowe) , ustawiasz tam sobie ,


zaznaczasz ,ze ma być
typu "ext2" i PAMIETAJ zostaw jeszcze cos dla partycji SWAP( to taki plik


wymiany) nie wiecej! niz 128
MB-jezeli masz kaprys możesz sobie utworzyć do 16-tu partycji Swap po nie
wiecej niz 128 MB (ja ma tylko 128mb)-tak tłumaczą specjaliści z
www.jtz.org.pl
"HOWOTO-Instalacja"-fajne chłopaki.(chyba nie pomyliłem adresu -MUSISZ TO
PRZECZYTA!!;)
Na tej stronce masz wszystko o Linuxie , ale materiału jest tyle
,że robi niezły młynek w głowie  dla newbie, na poczatku i tak duzo z
tego nie zrozumiesz;))))
Tylko przed instalacją sprawdź gdzie co masz w jakim porcie(np. myszka COM
1
itd) dowiedz sie dokładnie jaki masz sprzęt, kartę graficzną,dźwiekowa,
myszka,
monitor odswierzanie -DOKLADNIE-itp.-z monitorem uwazaj ustaw sobie na
mniejsza
rozdzielczość np 60Mhz 640x480 na poczatek, potem sobie zmienisz jak
poczytasz
w instrukcji jaki mam max ustawienia Twój monitor;)))). Linux będzie
bardziej
szczegółowo pytał sie ciebie co masz w kompie,a ty dzięki temu lepiej
poznasz
swój komp i Linuxa;) Automatycznie tez zainstaluje Ci się Lilo to taki
bootloader, który  pozwala po restarcie wybrac system Linux lub Winde;)
Gdy już będziesz w Linuxie możesz ustawic sobie czcionki i takie tam..;)
a jak chcesz wyjść z systemu(zamknąć system) piszesz "POWEROFF"-oczywiście
jako root
no w końcu to Ty bedziesz w nim szefem;)))
Czytaj dokładnie co pisze przy instalacji(po wybraniu na poczatku
właściwego
jezyka-polski?;)NIE wybieraj pakietu SERWER Apache, Samba itp-bo może
zapewnic
Ci to format całego dysku i Winda zrobi Ci "papa".
Jezeli chce mnie ktos poprawic lub cos dodać to prosze bardzo
jestem NEWBIE...i ciagle sie uczę...
A zapomniałbym-zakochasz sie w Linux'ie i o niczym innym nie bedziesz mógł
myslec;)) To zajebisty system, zastrzelę tego sprzedawcę który mi wcisnął
Windowsa jak pytałem sie go o dobry system operacyjny przy kupnie
sprzetu ponad rok temu, przez to straciłem tylko czas na pierdoły
i przeinstalki ...;))) No i już bym nie był taki new;)
 A co do wyższości jednego Linuxa nad drugim to kazdy ma jakies plusy
i minusy.,a tak naprawdę to w końcu od czegos trzeba zacząć;)
 Przypuszczam ,ze nastepne pytania bedziesz dawał na p.c.o.l.sprzęt
odnosnie modemu..;)))))
Możesz pisac na maila jak coś będę wiedzał to sie z Toba podzielę.;)

Ale sie nastukałem;)
Pozdrawiam
Radek M